Michalak, obrońca najmłodszych
Gdy udało się przeforsować przepis o zakazie bicia dzieci i rzecznik praw dziecka Marek Michalak po występach w mediach wrócił do domu, jego ośmioletnia córka Julia zauważyła: "Ty, tato, to masz szczęście, że nigdy nas nie uderzyłeś. No bo co byś teraz w telewizji powiedział?"
To dość niezwykłe, że na czele urzędu, który ma stać na straży przestrzegania prawa, nie stoi osoba z prawniczym wykształceniem. Ale tu wiele rzeczy jest niezwykłych, na przykład fakt, że polskie przepisy dotyczące tej materii są ewenementem na światową skalę. Tylko u nas rzecznik praw dziecka jest umocowany w konstytucji, ma szeroki aparat do sprawowania władzy oraz uprawnienia kontrolne i procesowe. Dlatego trudno się dziwić, że przy okazji zagranicznych wyjazdów Marek Michalak nieraz jest proszony o treść polskiej ustawy w pięciu wersjach językowych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.