Kraj instytucjonalnie sfeminizowany
Wbrew twierdzeniom radykalnych feministek Polska należy do państw, w których relatywnie dużo kobiet pełni wysokie funkcje publiczne i menedżerskie. Najmniej pań znajduje się w parlamencie, ale i to się zmienia
Opracowaliśmy indeks feminizacji DGP. To średnia z pięciu wartości. Chodzi o odsetek kobiet w tzw. strefie VIP, na którą składają się szefowie państw, rządów, parlamentów i banków centralnych, a także w rządach (bez premierów), parlamentach, samorządach i zarządach firm. Im wyższa wartość tego współczynnika, tym bardziej sfeminizowane są opisywane instytucje władzy państwowej i biznes. Wypadliśmy bardziej niż przyzwoicie - znaleźliśmy się na 6. miejscu w UE, wyprzedzając choćby słynącą z postępowych koncepcji Finlandię, ale i Austrię, Belgię czy Francję.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.