Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Fundacje potrzebują standardów

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 50 minut

Forum Darczyńców w Polsce rozpoczęło prace nad standardami działania fundacji korporacyjnych, które pomogą im współpracować i zwiększą zaufanie społeczne do tego modelu filantropii

Słowo "filantropia" nie kojarzy się w Polsce najlepiej. Jego sens odczytuje się albo jako kaprys bogatszych członków społeczeństwa - jakby żywcem wyjęty z dziewiętnastowiecznej literatury pozytywistycznej, albo jako reakcję na ubóstwo, którego przykładów nie brakuje. Codziennie można natknąć się na zbiórki pieniędzy na konkretnego potrzebującego - podyktowane zazwyczaj porywem serca, ale czasem też wykorzystujące ludzką solidarność do wyłudzania pieniędzy pod pretekstem pomocy np. nieistniejącym dzieciom.

Dobroczynność biznesu

Nowoczesna dobroczynność jest zupełnie czym innym. Nowością w polskim krajobrazie społecznym jest filantropia korporacyjna, czyli systemowy sposób reagowania na potrzeby społeczne przez duże firmy, na przykład za pośrednictwem zakładanych w tym celu fundacji.

Dobroczynność biznesu nie jest oczywiście zjawiskiem nowym. W nowoczesnej Polsce pojawiła się ona zaraz po transformacji, jednak początkowo była zupełnie niezorganizowana. Powstające - wraz z rozszerzaniem skali biznesu i pod wpływem międzynarodowych korporacji, które zaczynały rozwijać swój biznes w Polsce - fundacje są odpowiedzią na potrzebę nadania jej ram i zmniejszenia uzależnienia bezpośrednio od firm. Dziś już żadna poważna organizacja biznesowa nie może sobie pozwolić na dobroczynność "akcyjną", uzależnienie decyzji o pomocy od preferencji członków zarządu czy opinii "żony prezesa".

Dziś filantropia korporacyjna wpisuje się zazwyczaj w firmie w całą mapę działań CSR-owych, czyli odpowiedzialności społecznej biznesu. Oznacza to, że jest zorganizowaną częścią planu pozytywnego wpływania na otoczenie społeczne biznesu, a nie tylko reakcją na konkretne przypadki społeczne.

- Filantropia korporacyjna jest częścią CSR-u, o ile nie są to jedyne działania firmy na rzecz swoich interesariuszy. Jeśli firma ma strategię CSR, to filantropia strategiczna może stanowić uporządkowany zbiór reguł dotyczących wspierania projektów społecznych, przyznawania grantów, finansowania działań charytatywnych, który jest częścią szerszego myślenia firmy o swojej odpowiedzialności za otoczenie - mówi Mirella Panek-Owsiańska, prezeska Forum Odpowiedzialnego Biznesu.

Podstawową trudność sprawia Polakom zrozumienie istoty CSR. Nie jest to ani po prostu działalność charytatywna czy ekologiczna, ani tylko chęć ocieplenia wizerunku w oczach konsumentów. Strategia CSR opiera się na przekonaniu, że firma powinna działać na rzecz wszystkich swoich interesariuszy - a więc i właścicieli, i otoczenia - co przekłada się także na jej zyski.

- Fundacja korporacyjna jest dla nas jednym z ważnych narzędzi wdrażania w firmie filozofii CSR, bo rozumiemy ten proces właśnie jako gruntowną zmianę filozofii prowadzenia biznesu, który ma stopniowo doprowadzić do nowego modelu funkcjonowania firmy na wszystkich etapach łańcucha dostaw, w stosunku do wszystkich interesariuszy: pracowników, klientów, dostawców i społeczności lokalnych - mówi Elżbieta Malczyk, która odpowiada m.in. za wdrożenie polityki CSR w Leroy Merlin Polska. - W zawodzie dystrybutora naszą pierwszą i podstawową odpowiedzialnością w rozumieniu CSR jest oczywiście jakość produktów, które sprzedajemy, w sensie ekologicznym i etycznym, i to w całym procesie łańcucha dostaw. W ciągu ostatnich kilku lat wśród naszych pracowników bardzo wzrosła świadomość w obszarze ekologii i społecznej odpowiedzialności biznesu. W każdym z naszych 43 sklepów zupełnie spontanicznie zaczęły organizować się grupy osób, które chciały pomagać, robić coś dla społeczności, w których funkcjonują. Tak na przykład zrodziła się akcja "Dach nad głową", polegająca na tym, że dzieci w wieku szkolnym pod okiem naszych fachowców uczą się majsterkowania, budując budy dla psów, które następnie oddajemy do lokalnych schronisk. Akcja powtarzana jest co rok i obejmuje coraz więcej sklepów. Tego typu inicjatyw z roku na rok przybywało, aż w końcu w 2011 roku nasi pracownicy zgłosili postulat, aby stworzyć fundację, która pomagałaby im finansować tego rodzaju lokalne akcje. Ze strony firmy również była potrzeba usystematyzowania tych szlachetnych, ale nieco chaotycznych działań i w ten sposób we wrześniu 2012 roku powstała Fundacja Leroy Merlin. Powołanie fundacji jako odrębnej struktury finansującej lokalne działania CSR daje kilka wymiernych korzyści: porządkuje te działania, nadając im formę spójną ze strategią, uczy pracowników profesjonalnego prowadzenia projektów dzięki procedurze przyznawania grantów, integruje ekipy wokół wspólnych inicjatyw, ale przede wszystkim, będąc odpowiedzią na wewnętrzną potrzebę, sprawia, że ludzie są dumni z pracy w odpowiedzialnej firmie, a taka naturalna motywacja ekip jest nie do przecenienia - tłumaczy.

Strategie się różnią

Można by powiedzieć, że pierwszy etap profesjonalizacji działań filantropijnych biznesu w Polsce mamy za sobą. Powstało łącznie już ponad 100 fundacji korporacyjnych, które - najczęściej w zależności od profilu firmy - podejmują się działań na rzecz konkretnych środowisk (to istotne: środowisk, które wymagają społecznej inwestycji, a nie tylko poszczególnych osób, które tu i teraz potrzebują pomocy). Przed nami drugi etap, już zainicjowany. Ponieważ pośród tych 100 fundacji każda może mieć własną strategię, nie ma jednolitego podejścia do działania. Czy istnieje prawdziwa potrzeba standaryzacji sposobów działań?

Zachęca do tego Unia Europejska. European Foundation Centre przygotowało zasady dobrych praktyk dla fundacji, które dotyczą stosowania litery prawa kraju, polityki opartej na wiedzy, zarządzania i finansów, przejrzystości i komunikacji, monitorowania i ewaluacji oraz współpracy między organizacjami. Niezależnie od tego potrzebę wprowadzenia wspólnych standardów wyrażają też ludzie z samych fundacji założonych przez firmy, a także ich najważniejszego partnera - organizacji pozarządowych (NGO).

- Są fundacje, które przestrzegają standardów, i takie, które tego nie robią. W mojej 20-letniej pracy spotkałam się z ofertami niemożliwymi do realizacji, kiedy firma za pośrednictwem swojej fundacji proponowała środki rzędu 5-20 tys. zł, a oczekiwała w zamian przeprowadzenia programu wśród wielu tysięcy dzieci w całej Polsce. Takie pomysły mają fundacje, których głównym celem jest PR - opowiada Maria Holzer z Polskiej Fundacji Dzieci i Młodzieży. - Oczywiście również firmy korzystają na prowadzeniu fundacji i to nie tylko wizerunkowo. Dla nich jest to także metoda analizy rynku, zbierania danych o otoczeniu społecznym, informacji o przyszłych trendach, których nie zdobyłyby inaczej.

- W badaniu fundacji korporacyjnych przeprowadzonym na zlecenie Forum Darczyńców w 2012 roku przedstawiciele fundacji zapytani o potrzeby i problemy deklarowali chęć nawiązania relacji z innymi fundacjami korporacyjnymi, gdyż wśród badanych podmiotów zdarzały się takie, które innych fundacji korporacyjnych nie znały - mówi Magdalena Pękacka, dyrektor Forum Darczyńców w Polsce.

- Forum Darczyńców gromadzi największych donatorów w Polsce. Dzięki temu możliwa jest wymiana praktycznej wiedzy, np. jak wybierać projekty - potwierdza Krzysztof Kaczmar, prezes Fundacji Bankowej im. Leopolda Kronenberga, która działa już od 16 lat. To długo jak na polskie warunki, więc można by uznać, że specjalne forum wymiany doświadczeń nie będzie takiej fundacji konieczne.

- Współpraca między fundacjami korporacyjnymi daje nam bardzo dużo i nam, i beneficjentom. Są obszary, w których trzeba się dzielić wiedzą. Fundacje działają przy swoich fundatorach i mają dzięki temu dostęp do wiedzy biznesowej z różnych dziedzin, np. bankowości i ubezpieczeń. Ta wiedza nie jest uniwersalna, możemy się więc uczyć od siebie nawzajem - mówi Krzysztof Kaczmar.

Forum podjęło się zorganizowania prac nad stworzeniem standardów działania fundacji korporacyjnych. Ma to być próba wypracowania razem, z udziałem wszystkich zainteresowanych, dobrych praktyk, które pomogą fundacjom funkcjonować jak najskuteczniej i jednocześnie w sposób etyczny i akceptowalny społecznie.

Projekt ma tytuł "Podwyższenie jakości realizacji zadań publicznych przez fundacje korporacyjne w Polsce" i jest współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki.

- Projekt tworzy przestrzeń do regularnych kontaktów pomiędzy fundacjami korporacyjnymi, której do tej pory nie było. Jest to platforma otwarta dla wszystkich fundacji korporacyjnych, niezależnie od stażu, skali i obszaru działania. Przedstawiciele fundacji korporacyjnych będą w regularnym kontakcie i systematycznie będą wspólnie pracować nad standardami. Mamy nadzieję, że doprowadzi to do integracji tego środowiska, nawiązania trwałych kontaktów, zbudowania więzi pomiędzy pracownikami fundacji, co stworzy warunki sprzyjające współpracy i podejmowaniu wspólnych przedsięwzięć. Projekt ten zakłada peer learning, czyli wzajemne uczenie się od siebie uczestników, wymianę doświadczeń, wiedzy i opinii. Jednocześnie wypracowane standardy i zdobyta w trakcie udziału w projekcie wiedza będzie użyteczna dla fundacji we współpracy z fundatorem, czyli firmą założycielską. Standardy stanowić będą pewne ramy odniesienia, a poznane w projekcie sposoby działania innych fundacji pozwolą na tzw. benchmarking, czyli porównanie swojej działalności z innymi podmiotami - tłumaczy Magdalena Pękacka.

W Polsce to projekt pionierski, ale na świecie są już bogate doświadczenia w tym zakresie.

- Moderując i koordynując proces wypracowywania standardów przez fundacje korporacyjne, Forum korzysta z doświadczeń zagranicznych. W szczególności będziemy bazować na doświadczeniach kolegów z sieci fundacji działających w poszczególnych krajach europejskich, m.in. ze standardów wypracowanych przez Związek Fundacji Niemieckich czy rekomendacji przygotowanych przez stowarzyszenie fundacji w Wielkiej Brytanii, a także zaleceń dla fundacji korporacyjnych przygotowanych przez tamtejszego regulatora - Charity Commission, Odniesiemy się również do dokumentów wypracowanych przez Europejskie Centrum Fundacji (EFC), które zrzesza największe fundacje europejskie. Na organizowane w ramach procesu seminaria zapraszani będą eksperci i praktycy z zagranicy, którzy prezentować będą własne doświadczenia i dobre praktyki mogące być inspiracją dla uczestników projektu Forum - mówi Magdalena Pękacka.

Prace nad projektem - seminaria, spotkania warsztatowe, a w końcu wydanie podręcznika standardów i metod ich wdrażania - są zaplanowane na 2,5 roku. Akces do nich zgłosiło na razie 40 organizacji. A będą one obejmować najważniejsze dla funkcjonowania i współpracy fundacji zagadnienia zgłoszone przez samych zainteresowanych, m.in. relacje z fundatorem i beneficjentami, sposoby finansowania i zarządzania finansami fundacji korporacyjnych, jawność i przejrzystość działania fundacji.

Jasne reguły powinny przyczynić się do uporządkowania relacji fundacji z każdym z interesariuszy i wspomóc współpracę między poszczególnymi organizacjami. Co ważne, będą wskazówkami, a nie obowiązkowymi przepisami.

- Praca nad standardami z pewnością okaże się przydatna dla wszystkich, zarówno dla tych fundacji, które ostatecznie przyjmą dokument i wdrożą standardy, jak i dla tych, które tego nie zrobią, ale będą uczestniczyć w formułowaniu poszczególnych standardów. Praca ta polega na wspólnych dyskusjach przedstawicieli fundacji, wymianie doświadczeń i opinii oraz na indywidualnym analizowaniu sposobów działań poszczególnych organizacji. Jest to więc dla wszystkich szansa na dogłębne przyjrzenie się swoim fundacjom, temu, jak są zarządzane, jak realizują swoje cele, a co za tym idzie, jest to okazja do spojrzenia na fundację z innej strony, biorąc za punkt odniesienia standardy ogólne. Pozwoli to każdemu na pogłębioną refleksję na temat pracy fundacji, refleksję, na którą w codziennym natłoku działań zazwyczaj nie ma czasu. Nawet jeśli jakaś fundacja na koniec projektu nie zdecyduje się podpisać pod dokumentem, wnioski z prac z pewnością będą rzutowały na kolejne decyzje. Wiedza o tym, co jest ogólnie uznane za standard, może uchronić przed ewentualnymi błędami - uważa Magdalena Pękacka.

Dzięki przestrzeganiu tych standardów w fundacjach Polacy będą mogli ostatecznie zapomnieć o kojarzeniu dobroczynności korporacyjnej tylko z jedną częścią tego określenia: filantropii w XX-wiecznym stylu i krótkoterminowym interesem korporacji jako głównym motorem jej działania.

@RY1@i02/2013/020/i02.2013.020.21400010a.803.jpg@RY2@

Fundacje korporacyjne w Polsce

Dominika Sikora

dominika.sikora@infor.pl

Pomagać tam, gdzie rzeczywiście potrzeba

@RY1@i02/2013/020/i02.2013.020.21400010a.804.jpg@RY2@

Andrzej Klesyk, prezes Zarządu PZU SA

PZU jest firmą, która konsekwentnie realizuje strategię CSR i   uwzględnia w   swojej działalności zaangażowanie na rzecz społeczeństwa, uznając je za swoją powinność. Społeczne zaangażowanie biznesu, czyli Corporate Community Investment, jest w   PZU realizowane między innymi za pośrednictwem Fundacji PZU.

Własna fundacja korporacyjna pozwala nam budować strategię społecznego zaangażowania firmy w taki sposób, aby wspierała ona zarówno cele społeczne, jak i kreowała wizerunek firmy. W trudnych czasach kryzysu finansowego spełnia ona szczególną funkcję - jest ludzką twarzą biznesu. Stabilny system finansowania umożliwia trwałą i konsekwentną realizację zadań statutowych fundacji, a  to przekłada się na konkretne rezultaty społeczne. Dzięki pomocy fundacji korporacyjnej organizacje społeczne mogą działać efektywniej - mogą dostarczać pomoc nie taką, jaka wynika z   przepisów, ale taką, jaka jest rzeczywiście ludziom potrzebna.

Fundacja PZU prowadzi zatem szereg usystematyzowanych i   długofalowych programów społecznych, w   tym partnerskich i   grantowych, także w   ramach rozwijanego obecnie przez nią programu wolontariatu pracowniczego. Dzięki jego realizacji Fundacja PZU pełni istotną rolę w   budowaniu kultury organizacyjnej firmy, bowiem wolontariat pracowniczy wpływa na rozwijanie pozytywnych relacji z   otoczeniem oraz na doskonalenie umiejętności organizacyjnych u   pracowników. Jest on swoistym spoiwem dobrze funkcjonującego programu społecznego zaangażowania firmy.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.