Oburzeni przeciw podwyżkom
Transport miejski
Im bardziej samorządy podnoszą ceny biletów na komunikację publiczną, tym więcej obywatelskich akcji sprzeciwu. Od zbierania podpisów po bunty i niepłacenie za bilety.
Na Facebooku jak grzyby po deszczu pojawiają się profile akcji protestacyjnych. "Wielkopolskie Powstanie Komunikacyjne - NIE dla podwyżek cen biletów!" - tak nazywa się poznańska inicjatywa, "NIE dla podwyżek cen biletów MPK Wrocław", "NIE dla podwyżek cen biletów ZTM! Warszawiacy startują z pierwszą inicjatywą obywatelską!". To tylko te z największych miast. Do każdej zapisało się od kilkuset do ponad 10 tysięcy, jak w Warszawie, oburzonych.
Powstają także strony internetowe organizacji, założone przez osoby, które organizują się w walce z drogimi biletami.
W styczniu w stolicy rozpoczęła się zbiórka podpisów pod obywatelskim wnioskiem o uchwalenie obniżki cen biletów. W Poznaniu pasażerowie próbowali zablokować podwyżki, zanim jeszcze weszły w życie, ale obywatelski projekt ustawy został odrzucony. Innym przejawem buntu jest obywatelskie nieposłuszeństwo: czyli umawianie się na dzień bez kasowania biletu. W Poznaniu był to 17 stycznia, w Warszawie taki dzień bojkotu zaplanowano na 1 lutego. Pasażerowie podejmują także indywidualne akcje, takie jak przekazywanie sobie nawzajem skasowanych biletów jednorazowych. Największym jednak efektem podwyżek jest po prostu spadek podróżujących komunikacją miejską, na co wskazują dane dotyczące sprzedaży biletów, które opisywał DGP.
Klara Klinger
Sylwia Czubkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu