Dziennik Gazeta Prawana logo

Kampania z Leninem wbrew deklaracji trwa

29 czerwca 2018

"W związku z nieprzychylnymi komentarzami formułowanymi pod adresem kampanii oraz pojawieniem się w dyskusji wątków ideologicznych, zdecydowaliśmy o jej wstrzymaniu" - deklarował w poniedziałek wieczorem operator sieci Heyah. Jednak przez kolejne dwa dni reklamy nowej taryfy z wizerunkiem Lenina pojawiały się w telewizji. Co więcej, wódz rewolucji nie zniknął ze strony głównej samego operatora.

- Natychmiast po decyzji o wstrzymaniu kampanii podjęliśmy decyzję o wygaszeniu wszystkich naszych banerów na nośnikach elektronicznych. Jeśli są jeszcze widoczne, być może zapisały się w pamięci przeglądarek internetowych - zaklina się Konrad Mróz z Heyah. - W ciągu kilku dni reklamy znikną z telewizji, na bieżąco usuwane są też plakaty i billboardy. Na to potrzeba jednak trochę czasu - wyjaśnia.

W ciągu pięciu dni trwania kampanii do Rady Reklamy trafiło ponad 1,5 tys. skarg na operatora. Pojawiły się też głosy, że wykorzystanie komunistycznego zbrodniarza w reklamie może naruszać art. 256 k.k. zakazujący m.in. propagowania totalitaryzmu. Większość prawników nie doszukała się jednak treści afirmujących komunizm.

PSZ

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.