Sieć jest dla dzieci niczym prąd dla ich rodziców
Młodzi Polacy w internecie czują się jak ryba w wodzie. Pokazują swoje zdjęcia oraz fascynacje i dzielą się nimi z całą społecznością - komentuje dr Justyna Jasiewicz z UW
Z najnowszego raportu GUS wynika, że młodzi inaczej niż dorośli Polacy korzystają z internetu. Czy gdy wejdą w dorosłość, zmienią się ich zwyczaje, czy wręcz przeciwnie, np. ich zamiłowanie do mediów społecznościowych przetrwa?
Bardzo trudno to jednoznacznie stwierdzić, a to z prostego powodu - świat także z powodu nowych technologii zmienia się naprawdę szybko i często w kierunkach trudnych do przewidzenia. Tak choćby było z Facebookiem. Kto przewidziałby, że jego pojawienie się aż tak zmieni sposób nie tylko korzystania z internetu, ale w ogóle z mediów, a nawet zmieni ludzkie interakcje? Ale pewne jest to, że dla ludzi poniżej 20. roku życia nigdy nie istniał świat bez internetu. Oni nie znają rzeczywistości bez sieci, bez komórek czy nawet z internetem, ale tylko przez modem, w ograniczonym zakresie. Czasem nauczyciele czy rodzice narzekają, że młodzi żyją w sieci, że nie potrafią sobie bez niej wyobrazić świata. Ale to puste żale, przecież tak samo oni nie są sobie w stanie dać rady i wyobrazić świata np. bez prądu. A więc młodzi wszystko to, co oferuje internet, traktują najzupełniej naturalnie i dużo chętniej i sprawniej wszelkie nowinki przyswajają.
Czy są jakieś kompetencje, które są bardziej charakterystyczne dla takich młodych internautów?
Trudno tak uogólniać, bo tak naprawdę kompetencje cyfrowe nie tyle przynależą do wieku, ile są związane z potrzebami, jakie ma dana osoba. Inne oczywiście będzie miał 13-latek, a inne 50-latek, ale bardzo mocno one różnią się także w obrębie jednej grupy wiekowej. Ich poziom jest związany przede wszystkim z rzeczywistym i wszechstronnym korzystaniem z sieci, a to z kolei zależy od tego, jaką pracę się wykonuje, od miejsca zamieszkania czy dochodów.
Ale coś chyba młodych w tym cyfrowym świecie wyróżnia?
Oczywiście. Taką chyba najbardziej wyraźną różnicą jest większa skłonność do dzielenia się w sieci. Dorosły, gdy zrobi zdjęcie, to owszem, wrzuci je w wersji cyfrowej na dysk komputera, pewnie też pochwali się nim rodzinie lub komuś znajomemu. Młodzi za naturalne uważają publikowanie wszelkich zdjęć na Facebooku, Instagramie czy w innych serwisach. Podobnie jest z muzyką: my chętnie słuchamy jej z sieci, ale niekoniecznie ze wszystkimi dzielimy się kolejnymi muzycznymi fascynacjami. Młodzież za to masowo udostępnia to, co właśnie jej się spodobało. Młodzi są o wiele bardziej otwarci, społecznościowi. Ale wcale nie są aż tak jednolitą grupą, jak może się wydawać.
Z czego wynikają te różnice?
Tak naprawdę, co wynikało choćby z badań przeprowadzanych rok temu przez Fundację Orange, z ich sytuacji społecznej. To, jak bardzo są cyfrowo zaawansowani, zależy od tego, czy wychowują się w domu, w którym jest dużo technologii i dostęp do szybkiego internetu - co z kolei zależy od miejsca zamieszkania, sytuacji zawodowej i dochodów ich rodziców. A więc na to, jak bardzo są ucyfrowieni, ma tak naprawdę wpływ kwestia tego, czy mają do tych technologii łatwy dostęp.
@RY1@i02/2014/218/i02.2014.218.00000110a.803.jpg@RY2@
MATERIAŁY PRASOWE
Dr Justyna Jasiewicz, adiunkt w Instytucie Informacji Naukowej i Studiów Bibliologicznych Uniwersytetu Warszawskiego, zajmuje się problematyką kompetencji informacyjnych młodzieży, społecznymi konsekwencjami korzystania z internetu oraz przemianami mediów masowych w perspektywie rozwoju ICT
Rozmawiała Sylwia Czubkowska
@RY1@i02/2014/218/i02.2014.218.00000110a.804.jpg@RY2@
Tak Polacy korzystają z internetu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu