Dziennik Gazeta Prawana logo

Walka z Rosją w obstawie kibiców

2 lipca 2018

Michał Winiarski dziś raczej nie zagra z Brazylią. Jest szansa, że w czwartek stawi czoła Sbornej

Głowa chciałaby bardzo, ale nie wiem, co organizm na to. Gdyby to zależało tylko od tego, co myślę, to na pewno bym zagrał - zapewnia Michał Winiarski. Brak lidera i kapitana reprezentacji jest widoczny i nie ma wątpliwości, że z nim w składzie Polacy mieliby większe szanse.

- Czy jest szansa? Jest, ale pamiętajmy, że zależy nam przede wszystkim na tym, aby mieć drużynę sprawną w stu procentach - zwraca uwagę Stephane Antiga, trener Polaków. Wydaje się zatem, że bardziej realne jest, że "Winiar" na boisku pojawi się dopiero w czwartek, gdy Polacy zmierzą się z Rosją. - Mam nadzieję, że plecy nie odmówią posłuszeństwa i będę mógł z chłopakami walczyć na boisku - dodaje sam zainteresowany.

Szczęście w nieszczęściu, że również Rosjanie i dzisiejsi rywale biało-czerwonych Brazylijczycy mają problemy kadrowe. W Sbornej nie mogą grać obaj atakujący Nikołaj Pawłow i Paweł Moroz, a w ekipie brazylijskiej problemy zdrowotne mają Sidao, Murilo i Wallace. - Na tę chwilę nie mamy żadnej pewności. Jest duża szansa, że w Łodzi zagra Sidao, gorzej jest z Wallaceem i Murilo. Wszyscy mają problemy, choć Polacy tylko jeden, a my trzy - przyznaje rozgrywający canarinhos Bruno Rezende. Z kolei trener Rosjan Andriej Woronkow nie chciał wypowiadać się na temat problemów ze zdrowiem swoich zawodników ani o tym, czy zamierza wystawić na pozycji atakującego Dmitrija Muserskiego.

Zarówno Brazylijczycy, jak i Rosjanie przyjechali do łódzkiego hotelu DoubleTree by Hilton wczesnym popołudniem. Jest on, podobnie jak wszystkie pozostałe obiekty, w których w trakcie mundialu mieszkają siatkarze, odpowiednio chroniony. W okolicach widać radiowozy, które strzegą bezpieczeństwa zawodników. Zresztą policjanci są także w samym hotelu. Od początku mistrzostw świata do każdej z drużyn przypisany jest funkcjonariusz spędzający z zawodnikami niemal cały czas - w autokarze, na treningu czy w trakcie posiłków.

Trener Woronkow nie obawia się złego przyjęcia przez polskich kibiców. Do tej pory zresztą bywało różnie - raz kibice biją Rosjanom brawa, a raz na nich gwiżdżą. - Nie chcę mieszać polityki i sportu. My na boisku nie zwracamy uwagi na to, co dzieje się dookoła - mówi Woronkow.

Rosjanie dzisiaj będą przyglądać się meczowi Polaków i Brazylijczyków, który rozpocznie się w Atlas Arenie o godz. 20.25. Jak informuje dyrektor wykonawczy mistrzostw świata Wojciech Czayka, są jeszcze dostępne bilety na dzisiejsze spotkanie, i to w dość znacznej liczbie jak na tego typu wydarzenie. - Naprawdę biletów jest jeszcze sporo i każdy ma szansę obejrzeć wielką siatkówkę - zachęca Czayka. W sprzedaży są także wejściówki na środowe spotkanie Brazylijczyków i Rosjan, natomiast praktycznie wyprzedane są bilety na czwartkowy pojedynek Polski i Rosji. Te na mecz z Brazylią też zapewne znikną w ciągu kilku godzin. - Gdy grasz w Polsce, kibice są zawsze. Oczekujemy pięknego spektaklu, a mecz będzie bardzo trudny, bo Polska nie dość, że jest gospodarzem, to jeszcze gra w tym turnieju bardzo dobrze - mówi Rezende.

Trzecia faza potrwa do czwartku. Dwie najlepsze drużyny z grupy awansują do półfinałów, natomiast trzeci zespół walczyć będzie o piąte miejsce.

Także Rosjanie i Brazylijczycy mają problemy zdrowotne

@RY1@i02/2014/179/i02.2014.179.00000150b.803.jpg@RY2@

RAFAł OLEKSIEWICZ/PRESSFOCUS/NEWSPIX.PL

Wszyscy trzymają kciuki za powrót do zdrowia kapitana naszej reprezentacji

Paweł Hochstim

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.