Dziennik Gazeta Prawana logo

Teraz zaczyna się prawdziwa walka

27 czerwca 2018

Mam nadzieję, że w spotkaniu z Polakami będziemy lepiej przygotowani niż podczas meczów w Krakowie - mówi trener Amerykanów John Speraw

Reprezentanci Stanów Zjednoczonych, którzy w pierwszej rundzie zajęli dopiero trzecie miejsce w swojej grupie, a do drugiej fazy zebrali zaledwie cztery punkty, w tym sezonie wygrali Ligę Światową. Wydaje się jednak, że nie udało im się utrzymać formy, choć trzeba przyznać, że w pierwszej części mundialu mieli bardzo wymagających rywali, na pewno bardziej niż Polacy.

- Na pewno przyczyn naszej słabszej gry było wiele, ale dziś jestem pełen nadziei, że fakt, iż na początku występowaliśmy w tak trudnej grupie, może się okazać bardzo korzystny - przekonuje selekcjoner amerykańskiej drużyny.

Trener biało-czerwonych Stephane Antiga na razie nie może powiedzieć złego słowa o swoim zespole, bo drugą rundę Polacy zaczynają z dorobkiem dziewięciu punktów i doskonałym bilansem setów 9:0.

- W mojej drużynie nie ma żadnych problemów. Graliśmy krótsze mecze niż rywale, więc jesteśmy pewnie trochę bardziej wypoczęci od nich. Ale jest i druga strona, bo Amerykanie zdobyli bezcenne doświadczenie, które może się okazać bardzo istotne - mówi Antiga.

Trener Polaków ma dobre wspomnienia z łódzkiej Atlas Areny i to nie tylko jako trener - latem reprezentacja wygrała tu mecz Ligi Światowej z Włochami - ale przede wszystkim jako zawodnik, bo w tym miejscu swoje mecze w Lidze Mistrzów rozgrywała Skra Bełchatów, której gwiazdą był przez lata. - To prawda, wspomnienia mam bardzo dobre, ale wiem, że nie będzie łatwo zagrać cztery trudne mecze w tej rundzie. Liczę, że wszyscy nasi kibice będą stali za nami murem, bo ich wsparcie jest nam potrzebne - dodaje. I na pewno ma rację, choć wciąż można jeszcze kupować bilety na mecze biało-czerwonych. Wczoraj po południu nie było już tylko wejściówek na sobotni mecz z Iranem.

Mecz Polska - Stany Zjednoczone rozpocznie się o godz. 20.25. Wcześniej, o 16.40 Serbowie, którzy na razie są wiceliderami grupy, zmierzą się z Włochami.

Jak zarobić na zbyt dużej ekipie

Na organizację mundialu Polski Związek Piłki Siatkowej wyda ok. 75 mln zł. Próbuje odzyskać przynajmniej część pieniądzy, zarabiając, na czym tylko się da. Także na drużynach.

Każda ekipa uczestnicząca w imprezie może liczyć maksymalnie 18 osób. To mało zważywszy, że samych zawodników jest 14. Dlatego większość zespołów przekracza limit i musi dopłacać po ok. 1,3 tys. zł dziennie za osobę. Większość federacji jest tym oburzona. Nieoficjalnie wiadomo, że niektóre, jak np. Australia, nie były w stanie od razu zapłacić żądanych przez organizatorów kwot.

Drużyny występujące w mundialu mieszkają w czterogwiazdkowych hotelach, w których cena za pokój waha się od 300 do 500 zł. Trudno zatem przypuszczać, aby trzy posiłki, a w niektórych przypadkach dwa, bo część hoteli w tej cenie oferuje śniadania, kosztowały ok. tys. zł.

Każda z drużyn uczestniczących w mundialu spędzi w Polsce od 10 do nawet 25 dni. Koszty dodatkowych, aczkolwiek niezbędnych osób w ekipach są zatem kolosalne.

@RY1@i02/2014/175/i02.2014.175.000001600.802.jpg@RY2@

BARTŁOMIEJ KUDOWICZ/FORUM

Ostatni raz graliśmy z USA podczas Ligi Światowej w lipcu 2013 r. Wóczas udało się nam wygrać 3:1

Paweł Hochstim

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.