Nietrzeźwa moralność
Zapatrzeni w siebie, w pogardzie dla prawa tolerujemy pijanych za kierownicą. Słysząc o wypadku, teatralnie się oburzamy, pleciemy bzdury o zaostrzeniu kar, ale palcem nie kiwniemy, kiedy kumpel lub wujek po imieninowym kielichu odwozi nas do domu
Starsza pani dzwoni na policję i alarmuje, że z ulicy X odjechał samochód - tu podaje numer rejestracyjny - a jego kierowca wypił przed chwilą trzy piwa. Policja dziękuje za sygnał i informuje, że wysyła patrol, by schwytać podpitego amatora wrażeń. Kobieta odkłada słuchawkę i mówi: "Przecież nie mogłam pozwolić, by mój wnuczek zrobił krzywdę sobie lub komuś innemu".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.