Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd zaoszczędził na becikowym

27 czerwca 2018

Aż o 100 tys. mniej świadczeń dla rodziców, którym urodziło się dziecko, wypłaciły w 2013 r. gminy. To efekt wprowadzenia kryterium dochodowego

W ubiegłym roku becikowe otrzymało 272,6 tys. dzieci. Tak wynika ze wstępnych danych przekazanych DGP przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. To oznacza, że było ich o 26 proc. mniej niż w 2012 r. Tak znaczący spadek to efekt uzależnienia tego świadczenia od kryterium dochodowego. Przy czym - jak wskazują gminy - nie odnotowały one większego odsetka decyzji odmawiających becikowego z tego powodu, ale zmniejszyła się liczba składanych wniosków. Niektórzy rodzice sami przeliczali swoje dochody i rezygnowali z ubiegania się o pomoc, część z nich zniechęcała do tego też zmieniona procedura, wymagająca złożenia znacznej liczby dokumentów.

Nie dla bogatych

Wynoszące 1922 zł na osobę w rodzinie kryterium dochodowe obowiązuje od początku 2013 r. Wcześniej prawo do becikowego mieli wszyscy rodzice, nawet ci z wysokimi zarobkami, dlatego rząd postanowił ograniczyć jego przyznawanie. Z szacunków resortu pracy wynikało, że wprowadzenie tego kryterium spowoduje, iż oszczędności z tytułu becikowego wyniosą ok. 39 mln zł, bo wynoszącego 1000. zł świadczenia miało nie otrzymać ok. 10 proc. noworodków.

W rzeczywistości okazały się one wyższe (nawet ok. 100 mln zł), bo według danych GUS w 2013 r. przyszło na świat 371,9 tys. dzieci. Natomiast becikowe otrzymało tylko 272,6 tys., czyli 73,3 proc. z nich. Dla porównania w 2012 r. urodziło się wprawdzie o 14,4 tys. dzieci więcej, bo 386,3 tys., ale świadczenia zostały przyznane na 373,1 tys. (95,7 proc.). Również we wcześniejszych latach odsetek dzieci, na które wydawane były decyzje pozytywne, sięgał 95-99 proc.

Mniej wypłaconych świadczeń potwierdzają też dane z samorządów. Na przykład w Krakowie ich liczba zmalała o ponad połowę.

- W 2012 r. wydanych było 8108 decyzji przyznających becikowe. Rok później ich liczba wyniosła 3938 - informuje Jan Żądło, dyrektor wydziału spraw społecznych Urzędu Miasta w Krakowie.

Podobnie było też we Wrocławiu, w Poznaniu i Bydgoszczy. Dwa lata temu w tych miastach wypłacono odpowiednio 5882, 5377 oraz 2966 świadczeń. W 2013 r. było ich mniej o odpowiednio 2593, 2016 oraz 724. Z kolei w Opolu różnica w ich liczbie wyniosła 406.

Przeliczanie dochodu

Spadek przyznawanego becikowego nie oznacza, że gminy odnotowały wzrost wydawanych decyzji negatywnych, wynikających z przekroczenia przez rodziców kryterium dochodowego. Choć takie też się zdarzały, to jednak decydujące znaczenie miała o wiele mniejsza liczba składanych wniosków o to świadczenie w porównaniu do poprzednich lat. Tak stało się m.in. w Łodzi, gdzie w ubiegłym roku złożono ich 3344, podczas gdy w 2012 r. zarejestrowano 5588 formularzy.

- W 2012 r. zgłosiło się do nas 3793 rodziców. W ciągu kolejnych 12 miesięcy wniosków było 2452 - wylicza Małgorzata Sandej, zastępca dyrektora Szczecińskiego Centrum Świadczeń.

W Krakowie, porównując dwa ostatnie lata, liczba wniosków spadła o 4057, w Poznaniu o 1928, w Katowicach o 834, a w Lublinie o 742.

- Część rodziców przeliczyła swoje dochody i gdy okazało się, że przekraczają one kryterium uprawniające do becikowego, po prostu zrezygnowała z ubiegania się o pomoc - uważa Marzena Szuleta, kierownik biura świadczeń rodzinnych UM w Kaliszu.

Barbara Śmiełowska, zastępca dyrektora OPS w Raciborzu, zwraca uwagę, że tak wysoki spadek zarówno wniosków, jak i decyzji przyznających becikowe dotyczy głównie dużych miast i tych regionów, w których są wysokie zarobki. - W naszym przypadku kryterium dochodowe nie wpłynęło w znaczący sposób na liczbę wypłacanego becikowego, bo utrzymuje się ono na podobnym poziomie - zaznacza.

Potwierdza to Mirosław Przewoźnik, dyrektor MGOPS w Nowej Sarzynie. - W ubiegłym roku przyznaliśmy becikowe dla 197 dzieci. W 2012 r. takich świadczeń było 246, a spadek ten był związany z tym, że na terenie gminy urodziło się mniej dzieci - informuje.

Dodaje, że większość rodziców uzyskała jednocześnie prawo do dodatku do zasiłku rodzinnego z tego tytułu, przy którym obowiązuje o wiele niższe kryterium niż przy becikowym. To też oznacza, że wprowadzenie progu dochodowego nie przesądziło o spadku w odniesieniu do tego świadczenia.

Więcej biurokracji

Innym powodem, który mógł mieć wpływ na mniejszą liczbę świadczeń, była zmiana procedury ubiegania się o becikowe. Wprowadzenie kryterium dochodowego oznacza bowiem konieczność dołączenia do wniosku zaświadczeń lub oświadczeń określających wysokość dochodów osiąganych przez wszystkich członków rodziny. Na ich podstawie gmina sprawdzi, czy może przyznać pomoc.

- Wcześniej do otrzymania wsparcia wystarczyły w zasadzie wniosek i zaświadczenie lekarskie potwierdzające, że matka była pod opieką w trakcie ciąży - wskazuje Halina Pietrzykowska, kierownik działu świadczeń rodzinnych MOPR w Białymstoku.

Damian Napierała, kierownik działu świadczeń Poznańskiego Centrum Świadczeń, dodaje, że do kryterium liczą się dochody osiągnięte w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy, w trakcie którego rodzic ubiega się o becikowe. Obecnie są to dochody z 2012 r. Jeżeli od tego momentu do dnia składania wniosku nastąpiły jakieś zmiany w wysokości dochodów, doszło do ich utraty lub uzyskania, to konieczne będą jeszcze dodatkowe dokumenty potwierdzające ten fakt.

- Trzeba też pamiętać, że osoby starające się o becikowe zwykle nie ubiegają się o inne formy pomocy, np. zasiłki na dzieci. Są więc zdziwieni tak skomplikowaną procedurą, którą muszą przejść, aby uzyskać to świadczenie - wyjaśnia Halina Pietrzykowska.

Niektórzy rodzice mogli więc zniechęcić się nadmierną biurokracją i w ogóle nie ubiegać się o becikowe.

Aby otrzymać becikowe, rodzice muszą przedstawić zaświadczenia o dochodach

@RY1@i02/2014/041/i02.2014.041.18300050b.803.jpg@RY2@

Pomoc po urodzeniu dziecka

Michalina Topolewska

michalina.topolewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.