Brytyjczycy mają wyzerowanych, my minimalnych
Oficjalnie zarabiają najniższą dozwoloną prawem pensję. Resztę dostają pod stołem. Taki system nazywa się miks
Gusowskie dane o Polakach na płacy minimalnej dotyczą 2012 roku. 1,3 mln osób otrzymywało wówczas na rękę nieco ponad 1111 zł (1500 zł brutto) miesięcznie.
- To wynagrodzenie wystarczało na utrzymanie jednej osoby na poziomie minimum socjalnego - zauważa prof. Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych (IPiSS).
Ale to dotyczy tylko takich osób, które miały ponad roczny staż pracy. Bo ci, którzy mieli krótszy, mogli otrzymywać 80 proc. płacy minimalnej - 902 zł do ręki. A minimum socjalne dla pracowniczego, jednoosobowego gospodarstwa domowego wynosiło wówczas 1027 zł.
Tym bardziej minimalne wynagrodzenie nie wystarczało na utrzymanie przeciętnej rodziny. Dla czteroosobowej familii minimum socjalne wyliczone przez IPiSS przekraczało 3379 zł. Już z samej definicji minimum pozwala na zaspokojenie potrzeb na niskim poziomie. Umożliwia np. pokrycie kosztów związanych z mieszkaniem, wyżywieniem, posiadaniem i wychowaniem dzieci, utrzymywaniem kontaktów rodzinnych i towarzyskich oraz ze skromnym uczestnictwem w kulturze.
Analitycy przekonują, że rzeczywiste dochody pracowników mogą być jednak wyższe. - Pracownik dostaje minimalne wynagrodzenie i od tego odprowadzana jest składka ubezpieczeniowa. Ale dostaje także dodatkowe możliwości zarobkowania na przykład na podstawie umowy o dzieło lub otrzymuje pewne kwoty pod stołem - twierdzi prof. Ryszard Bugaj z Instytutu Nauk Ekonomicznych PAN. To jego zdaniem świadczy o patologii występującej na rynku pracy.
Marek Lewandowski, rzecznik prasowy "Solidarności", mówi, że na układ etat z minimalną pensją plus reszta wynagrodzenia w innej formie mówi się "miks". Miksy, zdaniem Lewandowskiego, znacznie rzadziej zdarzają się w dużych zakładach, gdzie ryzyko anonimowego donosu do Państwowej Inspekcji Pracy, a w efekcie kontroli, jest większe. Jednocześnie Aleksander Kozicki, zastępca przewodniczącego gdyńskiej "S", twierdzi, że zjawisko występuje w sektorze stoczniowym, gdzie rzadko zdarza się spotkać zatrudnionego na etat. - To przywilej pracowników, na których najbardziej zależy pracodawcy, kierowników i mistrzów. Inni hulają na żywioł i indywidualnie umawia się z pracodawcą m.in. na etaty cząstkowe. Przy czym zdarza się, że reszta wynagrodzenia wypłacana jest na czarno - relacjonuje Kozicki.
O tym, że zatrudnienie na etat przy minimalnym wynagrodzeniu z resztą wynagrodzenia wypłacaną w innej formie jest najbardziej powszechne w firmach zatrudniających po kilka osób, dobrze wie K., pracownik niewielkiego wydawnictwa z Mazowsza. K. nie zgadza się rozmawiać pod nazwiskiem. Poza pensją minimalną, która spływa na jego konto, resztę wynagrodzenia otrzymuje w kopercie od przełożonego. Przy czym o zawartości koperty każdorazowo decyduje szef, a ta ostatnimi czasy spadła, gdyż - jak mówi kierownictwo - kryzys poważnie odbił się na dochodach firmy. K. nie jest jedynym zatrudnionym w wydawnictwie, który znajduje się w takiej sytuacji.
Podobna wystąpiła przed kilku laty w firmie z woj. zachodniopomorskiego, gdzie szukano oszczędności. Był tam zatrudniony M., informatyk. I wszystkim zatrudnionym w jego dziale zaproponowano zatrudnienie na etat z minimalnym wynagrodzeniem, a resztę mieli otrzymywać za podwykonawstwo jako zewnętrzne firmy.
- Poczułem się, jakby ktoś chciał mnie oszukać. Nie dość, że oznaczało to koniec z nadgodzinami, to jeszcze pracodawca pozbywał się odpowiedzialności za pracę wykonaną przez nas jako osobne firmy - mówi M. Efektem była zmiana pracy. Ale nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić.
Bo inny problem - podkreślają analitycy - że w związku z wysokim bezrobociem pracodawcy płacą często tylko tyle, ile muszą, nie więcej, niż wynosi płaca minimalna. Bo chętni do pracy i tak ustawiają się w długiej kolejce.
@RY1@i02/2014/015/i02.2014.015.00000030c.802.jpg@RY2@
Liczba osób zatrudnionych, które otrzymywały w 2012 r. wynagrodzenie brutto nieprzekraczające minimalnej płacy
Janusz K. Kowalski
Jakub Kapiszewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu