Rok Chazana
MAGDALENA RIGAMONTI: Ludzie mówią: chciała zabić własne dziecko.
: Chciałam dać mu lżejszą śmierć. Tyle. Jedyne, co mogłabym dać mojemu dziecku, to to, żeby nie cierpiało. I to mi się nie udało. Nie jestem lekarzem, a i tak widziałam, że ono umiera z bólu. Mimo morfiny.
Prokuratura już umorzyła sprawę o narażenie życia lub zdrowia.
Tę sprawę złożył jakiś polityk. Ale usłyszeliśmy, że to musi być bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia, czyli najlepiej, gdybym umarła od razu po wyjściu z gabinetu prof. Chazana.
A zdrowie psychiczne?
To nie było ważne. Ta trauma, ta makabra, którą przeszliśmy, nie była brana pod uwagę
A8
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu