Chcemy czuć nad sobą troskliwą rękę państwa
Nie chcemy, żeby państwo wtrącało się w nasze prywatne sprawy, ale oczekujemy, że środki z budżetu publicznego sfinansują naukę, leczenie i opiekę na starość
Trochę konserwatywni, bardziej socjalni - tak najkrócej można określić nasze poglądy. Szczęście rodzinne, dobre zdrowie, uczciwe życie, praca zawodowa i spokój - niezmienne przywiązanie do tych wartości to dowód naszego konserwatyzmu. W kwestiach związanych z finansami budzi się w nas jednak pierwiastek socjalny - okazuje się, że pragniemy państwa opiekuńczego. Wynika to zarówno z niedawnych badań CBOS, jak i najświeższego raportu Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowy. Większość z nas chciałaby nieco zabrać bogatym (na przykład za pomocą podatku progresywnego), a następnie rozdać wszystkim tak samo - w świadczeniach społecznych. Czyli choćby w powszechnym dostępie do szkolnictwa. Jesteśmy zdania, że znaczna liczba przedsiębiorstw powinna zostać państwową własnością, a ochrona miejsc pracy jest priorytetem nawet w czasach kryzysu. Formy zatrudnienia nie powinny więc być za bardzo elastyczne, żeby pracodawca nie mógł zbyt łatwo nas zwolnić - wynika z analizy CBOS.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.