Co siódmy mały Polak urodził się za granicą
W ubiegłym roku emigranci zarejestrowali w urzędach stanu cywilnego ponad 59 tys. dzieci, które przyszły na świat poza naszym krajem. To aż o 38 proc. więcej niż w roku poprzednim - wynika z danych GUS
- Gwałtowny wzrost rejestracji dzieci urodzonych za granicą wynika przede wszystkim z realizacji programu "Rodzina 500 plus". Część emigrantów spodziewała się, że dzięki niej uzyska świadczenia z tego programu - ocenia prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego. Prof. Krystyna Iglicka-Okólska, rektor Uczelni Łazarskiego uważa, że ma to też związek z obawami części rodaków co do tego, jak będzie wyglądał ich status po brexicie. Na razie premier Theresa May deklaruje, że osoby mieszkające w Królestwie co najmniej pięć lat nie będą musiały opuszczać Wielkiej Brytanii, a statystycznie polski emigrant przebywa tam - według badań NBP z 2014 r. - prawie dziewięć lat.
Z danych GUS wynika także, że od 2009 r., gdy zaczęto zbierać takie informacje, emigranci zarejestrowali już ponad 314 tys. dzieci urodzonych poza naszym krajem.
Statystyka ta nie odzwierciedla jednak w pełni liczby polskich dzieci, które przyszły na świat za granicą. W rzeczywistości jest ich więcej, ponieważ emigranci mogą, ale nie muszą zgłosić swoje potomstwo do ewidencji w naszych urzędach stanu cywilnego. Statystyka zakłócona jest także tym, że w rocznych danych uwzględnia się nie tylko potomstwo urodzone w danym roku, ale też w latach wcześniejszych, począwszy od 2004 r.
@RY1@i02/2017/123/i02.2017.123.00000050a.801.jpg@RY2@
Janusz K. Kowalski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu