Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Więcej dzieci w pieczy

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Likwidacja molochów na rzecz małych domów dziecka postępuje, jednak niebezpiecznie kurczą się możliwości umieszczania dzieci w pieczy rodzinnej

Po ataku nożownika w domu dziecka Marlena Maląg, szefowa resortu rodziny, przekonywała, że placówki są bezpieczne, na co miała wpływ m.in. nowelizowana w tym roku ustawa o systemie pieczy zastępczej. Jak usłyszeliśmy, duży nacisk jest kładziony na deinstytucjonalizację, czyli na to, by dzieci trafiały przede wszystkim do rodzinnych form pieczy, a nie domów dziecka. Te z kolei mają być, w myśl ustawy, wygaszane (wprowadza zakaz tworzenia nowych). Najnowsze dane GUS pokazują jednak, że dzieci w pieczy przybywa, a największą bolączką wciąż pozostaje brak nowych chętnych do tworzenia rodzin zastępczych.

Na koniec 2022 r. w pieczy zastępczej było 72,8 tys. dzieci pozbawionych całkowicie lub częściowo opieki rodziny biologicznej. A to oznacza, że w porównaniu z poprzednimi latami liczba dzieci w pieczy urosła. W 2021 r. było ich 72,3 tys., a w 2020 r. – 71,5 tys. Jednocześnie zmniejszyła się liczba dzieci w pieczy rodzinnej, na którą stawia resort. W 2021 r. było ich w niej bowiem 56 357, podczas gdy w 2022 r. – 56 240. Choć liczba dzieci przyjmowanych po raz pierwszy do rodzinnej pieczy zastępczej rośnie. W 2022 r. było takich 9953, podczas gdy w 2021 r. 9664, a w 2020 r. – 8376. Rośnie jednak też liczba dzieci, które ją opuszczają. W 2022 r. było to 7655 dzieci. Dla porównania w 2021 r. – 6933, a w 2020 r. – 5958. Co więcej, rośnie liczba wychowanków, którzy są przenoszeni do instytucjonalnej pieczy. W 2022 r. było 1078 takich dzieci, podczas gdy rok wcześniej – 909.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.