Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Koniec miesiąca miodowego

Akcja pomocowa dla uchodźców z Ukrainyna dworcu PKP w Tarnowie. Marzec 2022 r.
Akcja pomocowa dla uchodźców z Ukrainyna dworcu PKP w Tarnowie. Marzec 2022 r.
Ten tekst przeczytasz w 16 minut

Jak długo jeszcze będziemy pomagać Ukraińcom? Wbrew pozorom to pytanie wcale nie musi oznaczać niechęci wobec uchodźców czy ksenofobii. To może być oznaka normalnego wypalenia wolontariusza

Z przeprowadzonego na miesiąc przed wybuchem wojny sondażu United Surveys dla DGP i RMF FM wynikało, że dwie trzecie Polaków jest za wsparciem Ukrainy w przypadku rosyjskiego ataku. Przeciwnego zdania było 26 proc. Pomoc miała polegać głównie na wsparciu dyplomatycznym i wysłaniu uzbrojenia. Na następnych miejscach znalazło się dostarczanie żywności lub pieniędzy. I tylko co czwarty Polak uważał, że powinniśmy przyjąć uchodźców. Dziś już wiadomo, że polsko-ukraińską granicę przekroczyło przeszło 3 mln ludzi. Innymi słowy: życie powiedziało „sprawdzam” naszym deklaracjom.

Badanie zlecone przeszło miesiąc później przez Santander Consumer Bank i zrealizowane przez IBRiS pokazało, że w pomoc zaangażowała się większość z nas. Głównie kobiety (73 proc. wobec 59 proc. mężczyzn), zwłaszcza ze średnich miast – do 250 tys. mieszkańców – jak Toruń czy Kielce (74 proc.), zazwyczaj z wyższym wykształceniem (80 proc., 66 proc. ze średnim, z podstawowym – 56 proc.). Co istotne, na zaangażowanie nie wpływała zasobność portfela. Osoby z dochodem do 2 tys. zł netto deklarowały podobną chęć działania jak te zarabiające 7 tys. zł i więcej. Angażowaliśmy się w zbiórki żywności, ubrań, materiałów pierwszej potrzeby. 7 proc. z nas zaoferowało uchodźcom tymczasowy dach nad głową. I tylko co szósty Polak mówił, że nie pomaga i pomagać nie zamierza.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.