Kobiety nie są słabą płcią. Tak naprawdę są silniejsze niż myślą
Ewa Kurowska-Tober, partner kierująca praktyką IPT w DLA Piper
Gdyby to mężczyźni rodzili, mieli okres, wychowywali dzieci, na świecie byłoby… świat byłby niewątpliwie inny. Na pewno bardziej otwarty na potrzeby związane z rodzeniem i posiadaniem dzieci. Pewnie od dawna zapewnione byłyby prawnie mechanizmy wspierające łączenie macierzyństwa, a raczej „tacierzyństwa” z pracą - coś o co kobiety długo musiały walczyć, i ciągle zresztą walczą na tym polu. Ale może też świat byłby zwyczajnie lepszy - miejsce pracy byłoby bardziej otwarte na potrzeby osób mających dzieci, menstruujących, ale także - szerzej patrząc - mających rozmaite potrzeby związane z ich życiem prywatnym.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.