Dziennik Gazeta Prawana logo

Zryw, jakiego nigdy nie było

9 października 2018

A larm – do rąk własnych! 31 lipca, godz. 19.00. Nakazuję godzinę „W” dnia 1 sierpnia, godz. 17.00. Adres miejsca postoju Okręgu Jasna 22 m. 20., czynny od godziny „W”. Otrzymanie rozkazu kwitować. „X” – tak o momencie tuż przed wybuchem powstania pisał Władysław Bartoszewski w „Dniach Walczącej Stolicy”. Były minister spraw zagranicznych wolnej Polski był tylko jedną z ważnych osób życia publicznego III RP, które w młodości nosiły biało-czerwoną opaskę na ramieniu.

Wielu powstańców mogło się urodzić właśnie w 1918 r., w roku odzyskania niepodległości. Krzysztof Kamil Baczyński, poeta, przyszedł na świat trzy lata później. Przed powstaniem był w Armii Krajowej. Zginął 4 sierpnia 1944 r. Mniej więcej dwa tygodnie później (do końca nie wiadomo, kiedy) zabity został Tadeusz Gajcy. Również pisał wiersze. Powstanie przeżył za to Wiesław Chrzanowski. Cztery lata później, w 1948 r. trafił do więzienia. Z powodów politycznych spędził w nim sześć lat. Po 1989 r. był m.in. ministrem sprawiedliwości, posłem, senatorem i co równie istotnie, powtórnie niesłusznie oskarżany, tym razem o związki z komunistyczną bezpieką. Doczekał sprawiedliwości: w 2000 r. sąd lustracyjny orzekł, że nie był agentem Służby Bezpieczeństwa. Zupełnie inaczej potoczyły się za to losy Henryka Chmielewskiego. On powstanie przeżył i został rysownikiem. Stworzył niezapomnianego Tytusa i jego bardziej uczłowieczonych kompanów Romka i A’Tomka. W czasach najnowszych poparł Prawo i Sprawiedliwość. Z kolei urodzona trzy lata przed odzyskaniem niepodległości, a zmarła zaledwie rok temu, aktorka Danuta Szaflarska była w 1944 r. łączniczką. W 1981 r. niejako z ramienia Kościoła była obserwatorem procesów robotników z Ursusa. Znała się z księdzem Popiełuszką. W czasach najnowszych poparła Platformę Obywatelską. Pisząc o powstańcach warszawskich, można przytoczyć mnóstwo historii ich bohaterstwa z sierpnia, września i początku października 1944 r., ale nigdy nie opowiemy ich wszystkich. Można się spierać o sens decyzji podejmowanych przed dowódców powstania, o brak ich wyobraźni, można snuć alternatywne scenariusze, co by było, gdyby nie wybuchło.

Pozostało 86% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.