Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Prawa dzieci do poprawki

Zmiany na lepsze, zmiany na gorsze, bez zmian
Zmiany na lepsze, zmiany na gorsze, bez zmian
10 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Dzieci są skazane na takie warunki, jakie w przepisach prawa zaprojektują im dorośli. Jak wynika z najnowszego raportu z działalności rzecznika praw dziecka, czasem wychodzi lepiej, czasem gorzej. „Uwagi o stanie przestrzegania praw dziecka”, które RPD prezentował w Sejmie, pokazują, że choć niektóre obszary powoli zmieniają się na lepsze, wciąż wiele jest do poprawy w tej dziedzinie.

– Na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat sytuacja dzieci bardzo się poprawiła. Przełomem było ratyfikowanie Konwencji o prawach dziecka w 1991 r. Wiele pracy włożono w działania antyprzemocowe, regulacje prawne dotyczące dzieci czy szkolenia służb. W ostatnim czasie wielkim sukcesem jest zmniejszenie się akceptacji dla bicia dzieci, a także nadzór nad placówkami i instytucjami, w których dzieci przebywają. Dawniej dochodziło w nich do wielu patologii, obecnie dość skutecznie patrzy się im na ręce – wylicza Mirosława Kątna, psycholog i przewodnicząca Komitetu Ochrony Praw Dziecka. Przyznaje jednak, że sama jest daleka od optymizmu. – Nadal zdarzają się dzieci katowane, poddawane innym rodzajom przemocy, wikłane w konflikty rozwodowe. Spotykają się z nietolerancją ze względu na niepełnosprawność czy biedę. Gdyby wszystko było w porządku, nie mielibyśmy do czynienia ze wzrostem liczby samobójstw wśród najmłodszych. Dzieci uciekają od szarej rzeczywistości. Nie miałyby potrzeby tego robić, gdyby świat dorosłych ich nie zawodził – dodaje.
Samobójstwa dzieci to jeden z najpoważniejszych problemów, które wskazał rzecznik praw dziecka w swoim sprawozdaniu jako sprawa konieczna do rozwiązania. Lista pozostałych liczy 40 stron. Najwięcej kwestii dotyczy prawa do wychowania w rodzinie. Wśród nich znalazły się na przykład: problem w realizacji prawa dziecka do wychowania przez oboje rodziców, konieczność uregulowania porwań rodzicielskich czy niewystarczające monitorowanie losów dziecka po umieszczeniu go w pieczy zastępczej. ©

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.