Dziennik Gazeta Prawana logo

Szklany sufit, lepka podłoga

1 marca 2018

Mimo że kobiety są na ogół lepiej wykształcone niż mężczyźni, tylko nielicznym udaje się zasiąść w zarządach firm, tym bardziej kierować organizacjami. Tak wynika z raportu Hays Poland "Kobiety na rynku pracy"

Aż 85 proc. respondentów tego badania stwierdziło, że najwyższe stanowisko w ich firmie zajmuje mężczyzna. Podobnie dzieje się na stanowiskach kierowniczych - dla 59 proc. ankietowanych bezpośrednim przełożonym jest mężczyzna. Kobiety natomiast dominują jako członkinie kierowanych przez mężczyzn zespołów. Mimo to jedna trzecia pań, które zajmują obecnie stanowisko specjalistyczne bądź kierownicze, aspiruje do objęcia funkcji wyższej co najmniej o jeden poziom.

Autorzy raportu są zdania, że taka sytuacja wynika z polityki personalnej firm, ze sposobu zarządzania talentami i sukcesją w firmach, które stwarzają kobietom gorsze warunki do realizacji ich ambicji zawodowych oraz rozwoju kariery. Panie podkreślają niechęć zarządów i przełożonych do kobiet na stanowiskach kierowniczych, brak zaufania do ich kwalifikacji, kierowanie się stereotypami podczas decydowania o zatrudnieniu lub awansie. Dostrzegają w swoich firmach "szklane sufity", są przekonane, że są stanowiska, na których nie zasiadają kobiety. Mówią również o niełatwej walce ze stereotypami wskazującymi pewne branże i stanowiska jako typowo męskie.

Kobiety, które odpowiedziały na ankietę, podkreślają obiektywne aspekty takiej sytuacji. Mówią o trudnościach z powrotem do pracy po urlopie macierzyńskim oraz niełatwym godzeniem pracy z życiem prywatnym. Panie rzadziej też uczestniczą w spotkaniach nieformalnych (jak np. wspólne wyjście po pracy), które mogą mieć istotny wpływ na pozycję w zespole.

Te ograniczenia powodują niższe aspiracje zawodowe kobiet. W dodatku większość badanych pań nie ma opracowanego planu rozwoju swojej kariery. Kobiety odczuwają brak wsparcia ze strony pracodawcy, uważają, że znajdują się w gorszej sytuacji niż ich koledzy, zarabiają mniej, awansują rzadziej. Godzą się więc na nierówne traktowanie, nie walcząc o awans, same stawiają się w ten sposób na przegranej pozycji.

Tymczasem, jak podkreślają autorzy raportu, zróżnicowanie płci w miejscu pracy nie jest tylko elementem poprawności wizerunkowej, ale przynosi wymierne efekty, wpływa na wyniki i kondycję firmy, na kulturę organizacyjną i morale pracowników.

Nieformalne przeszkody

- niewidzialna bariera utrudniającą kobietom awans na najwyższe stanowiska mimo istniejących ścieżek kariery. Niemożność awansu przy tych samych, a nawet wyższych kwalifikacjach niż prezentują mężczyźni, nie jest uregulowana żadnym zapisem, a należy do sfery obyczajów. Przyczyn istnienia tej bariery upatruje się w tradycyjnych utrwalonych rolach społecznych, przypisujących mężczyznom obowiązek zdobywania pieniędzy i robienia kariery, a kobietom zajmowanie się domem i opieką nad dziećmi. Szklany sufit istnieje nawet w krajach, o których sądzimy, że skutecznie walczą z nierównością płci na rynku pracy.

- to termin opisujący niemożność awansu kobiet na wyższe stanowisko. Pracownice tkwią przyklejone do swojego miejsca pracy, bo wyższych stanowisk albo nie ma w strukturze, w której się znalazły, albo zajmują je mężczyźni. Lepka podłoga dotyczy przede wszystkim zawodów o niskim statusie społecznym, silnie sfeminizowanych.

@RY1@i02/2018/043/i02.2018.043.21400040i.801.jpg@RY2@

Różnica w ocenie

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.