Międzysektorowy front rolników przeciw piątce Kaczyńskiego
Rządowe propozycje zmian do ustawy o ochronie zwierząt nie powstrzymały rolników przed wyjściem na ulice. Protestują nawet hodowcy drobiu, którzy najwięcej zyskali na ostatnich poprawkach
Odsunięcie terminu wejścia w życie nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt do 1 stycznia 2022 r., utrzymanie uboju rytualnego w branży drobiarskiej, powołanie Państwowej Inspekcji Ochrony Zwierząt czy odszkodowania dla rolników – to najważniejsze zmiany zaproponowane przez premiera Mateusza Morawieckiego w tzw. piątce dla zwierząt.
– Wejście w życie tych propozycji oznaczałoby z pewnością, że firmy z sektora drobiarskiego pozostałyby w grze – mówi Piotr Lisiecki, prezes Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz. Dodaje jednak, że ustawa w dalszym ciągu jest daleka od ideału, dlatego drobiarze dołączyli do protestu rolników. – Jeśli ubój rytualny ma zostać utrzymany, to należy to zrobić w stosunku do wszystkich kategorii mięsa, a nie tylko wybranej. W świat pójdzie informacja, że w Polsce zmieniają się regulacje. Nikt nie będzie dociekał, w jakim dokładnie zakresie. To rzutowałoby na utrzymanie dotychczasowych kontraktów biznesowych dla firm drobiarskich. Zatem i tak dostalibyśmy rykoszetem – wyjaśnia Piotr Lisiecki i przypomina, że udział mięsa z uboju rytualnego w eksporcie drobiu wynosi w zależności od roku od 30 do 40 proc., a w ubiegłym roku wartość eksportu polskiego drobiu sięgnęła 3,1 mld euro.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.