Resorty siłowe i Ziobro pod kontrolą PiS?
Wczoraj po południu realny wydawał się wariant wejścia Jarosława Kaczyńskiego do rządu w randze wicepremiera, który kierowałby nowym gremium ‒ komitetem ds. bezpieczeństwa
Wczorajsze spotkanie kierownictwa PiS nie przyniosło rozstrzygnięcia. Do dogrania pozostały jednak szczegóły. Z naszych informacji wynika, że PiS chce jasnej deklaracji Solidarnej Polski w sprawie ustawy o ochronie zwierząt. Zasadnicza część porozumienia tych dwóch partii jest obwarowana kilkoma innymi warunkami. PiS domaga się m.in., by politycy SP skończyli z otwartym konkurowaniem z partią rządzącą. Jeden z naszych rozmówców nie wyklucza, że minister sprawiedliwości może dostać zastępcę z PiS. Solidarna Polska nie mówi „nie”, ale chce w zamian dwóch swoich polityków jako wiceministrów.
Jeszcze wczoraj nasi rozmówcy z obozu rządzącego twierdzili, że ceną za zażegnanie konfliktu na linii PiS ‒ Solidarna Polska może być wycięcie części ziobrystów ‒ czy to ze struktur rządowych, czy w terenie lub w spółkach (niekoniecznie w sejmikach). ‒ Takie działania na pewno zabolą, a my nie musimy ich jakoś specjalnie ogłaszać ‒ twierdzi nasz rozmówca z kręgów władzy. Wczoraj po południu realny wydawał się wariant wejścia Jarosława Kaczyńskiego do rządu w randze wicepremiera, który kierowałby nowym gremium ‒ komitetem ds. bezpieczeństwa. W jego skład wchodziliby przedstawiciele MSWiA, MON oraz resortu sprawiedliwości. W ten sposób prezes PiS miałby bezpośrednią kontrolę nad działaniami Ziobry, który składałby regularne sprawozdania przed członkami komitetu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.