Mazowiecki gambit PiS, czyli kijem i marchewką w ludowców
P i S stoi w rozkroku w sprawie podziału Mazowsza. Programowo chce te zmiany wdrożyć, cały czas waha się jednak, kiedy z nimi ruszyć.
Gdy w lipcu jako pierwsi ujawniliśmy, że PiS po wyborczym maratonie zamierza wrócić do koncepcji administracyjnego podziału Mazowsza, rozpoczęła się wokół tego tematu polityczna burza. Wtedy Jarosław Kaczyński zaordynował, by wstrzymać się z pracami nad ustawą. Od tamtego czasu sprawa znalazła się na jałowym biegu i tylko nieliczni politycy Zjednoczonej Prawicy uparcie przekonywali, że zmiany na mapie administracyjnej Polski są wciąż możliwe.
Pozostało 97% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 97% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.