Będą przelewy, nie będzie izby
Najpierw pokażcie reformy w sądach, a potem będą pieniądze ‒ mówi Komisja Europejska. ‒ Nie będziemy robić niczego pod presją ‒ odpowiada polski rząd. To oznacza, że klincz w sprawie Krajowego Planu Odbudowy może jeszcze potrwać. Sam premier mówi nawet o miesiącach. W PiS słychać deklaracje, że ustawa reformująca SN (i likwidująca Izbę Dyscyplinarną) co najwyżej może trafić do wykazu prac rządu, ale nie będzie procedowana, dopóki KPO nie zostanie uruchomiony. Negocjacji nie ułatwiają głębokie podziały w obozie rządzącym wokół reformy SN. Projektowi ziobrystów w obecnym kształcie sprzeciwia się prezydent. © ℗ A2–3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.