Nowy rzecznik na starych zasadach
Obecni rzecznicy są przeciążeni pracą, a czasami z różnych powodów określonych spraw nie podejmują – ocenia dr Bartłomiej Wróblewski (PiS), autor projektu ustawy o Polskim Instytucie Rodziny i Demografii. Tłumaczy, dlaczego obok rzeczników praw obywatelskich i dziecka chce powołania kolejnego, od praw rodziny
W preambule do ustawy powołującej instytut jest mowa o art. 18 konstytucji („Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny (…) i rodzicielstwo znajdują się pod opieką RP”). Czy konstytucyjna ochrona jest niedostateczna, że potrzeba nowej instytucji?
Artykuł 18 konstytucji stanowi o „ochronie i opiece” państwa, a więc nie chodzi tylko o to, by te prawa nie były naruszane, ale o to, by władza publiczna wzmacniała ich oddziaływanie. Poza tym cel utworzenia instytutu jest znacznie szerszy. Mamy tu połączenie dwóch koncepcji, które były omawiane w ramach Rady Rodziny przy ministrze rodziny i polityki społecznej. Jedna to pomysł, by stworzyć jednostkę analityczno-badawczą skoncentrowaną na problematyce rodziny i demografii. Druga - by powołać rzecznika praw rodziny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.