Dziennik Gazeta Prawana logo

Mazowiecki poligon polityczny prezesa

„Nie” szykowanemu podziałowi Mazowsza mówią władze stolicy i marszałek Adam Struzik, który zapowiada skargę do TK i akcję referendalną

fot. Andrzej Iwańczuk/Reporter

Politycznie zmiany są wymierzone m.in. w Adama Struzika z PSL, który jako marszałek rządzi na Mazowszu od 2001 r.

Jeśli PiS zrealizuje swój pomysł, powstaną dwa nowe sejmiki. Liczba radnych wynika z art. 16 ust. 3 ustawy z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie województwa. Stanowi on, że w skład sejmiku województwa wchodzą radni wybrani w wyborach bezpośrednich w liczbie 30 w województwach liczących do 2 mln mieszkańców oraz po trzech radnych na każde kolejne rozpoczęte 500 tys. mieszkańców. Stołeczne województwo miałaby tworzyć Warszawa i otaczające ją powiaty, tzw. obwarzanek (na mapach wyborczych nie wchodzi w jego obręb powiat miński, który ze stolicą graniczy). Jak wynika z danych PKW z wyborów samorządowych w 2018 r. ludność nowego woj. stołecznego liczyłaby 2,6 mln, podczas gdy w mazowieckim zostałoby nieco ponad 2,5 mln mieszkańców. Gdyby stosować normy ustawowe wprost, wówczas liczba radnych w obu sejmikach wyniosłaby po 36. Możliwe jednak, że PiS przy okazji dokona pewnych korekt i gdyby liczba ludności nowego woj. mazowieckiego spadła poniżej 2,5 mln osób, wówczas w takim sejmiku byłoby 33 radnych.

PiS nie zdecydował się na wariant pośredni, w którym tymczasowo (do końca kadencji) Rafał Trzaskowski byłby jednocześnie marszałkiem nowego woj. warszawskiego, a rada miasta – sejmikiem. Uznano bowiem, że byłoby to zbyt karkołomne przedsięwzięcie i rodzące konflikty interesów (prezydent miasta musi czasem wystąpić o zgodę do marszałka województwa, np. przy wycince zieleni – wówczas Trzaskowski wnioskowałby sam do siebie). Ponadto takie rozwiązanie rodziło problem związany z reprezentacją mieszkańców w nowym sejmiku. – Rada miasta reprezentuje tylko obywateli stolicy. Jeśli miałaby być jednocześnie sejmikiem dla Warszawy i sąsiadujących powiatów, to mieszkańcy tych powiatów nie mieliby swoich przedstawicieli w takim sejmiku – zwraca uwagę polityk PiS.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.