Ziobryści polonizują rozmowy z UE
Solidarna Polska zaczęła grać kwestiami unijnymi, by wzmocnić swoją pozycję przed spodziewaną rekonstrukcją rządu. Ugrupowanie Zbigniewa Ziobry przekonuje, by nie godzić się na propozycje UE w sprawie praworządności i klimatu, które pojawiły się na budżetowym szczycie unijnym.
– Ministrowie Szymański i Czaputowicz oraz premier Morawiecki chcieli rozmydlić sprawę (praworządności – red.). Rozważali przyjęcie propozycji Brukseli, ale Ziobro zażądał jasnej uchwały rządu, a następnie wspólnie z prezesem Kaczyńskim wymogli twarde „nie” ‒ opowiada nam jeden ze współpracowników ministra sprawiedliwości. Chodziło o powtórkę manewru Budapesztu, który na szczyt pojechał zobowiązany stanowiskiem parlamentu, że na żadne ustępstwa w kwestii powiązania unijnego budżetu z praworządnością nie ma zgody.
Z kolei jeżeli chodzi o sprawy klimatyczne, ziobryści chcą się pozycjonować jako obrońcy „taniej energii” i miejsc pracy dla górników. Stąd ma wynikać ich niechęć do ustępstw wobec Brukseli w kwestii green deal. ©℗ A2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.