Konwent św. Katarzyny kontra Bosak i przyjaciele
W okresie poprzedzającym głosowanie już nie miejsce na podium czy dwucyfrowy wynik, ale uniknięcie kompromitacji wyznaczało horyzont ambicji Lewicy w tych wyborach. Z zaplecza politycznego Roberta Biedronia w ostatnich tygodniach coraz głośniej było słychać obawy, czy lider Wiosny zdoła pobić wynik Magdaleny Ogórek sprzed pięciu lat. Warto przypomnieć, że kandydatka z wynikiem niespełna 2,4 proc. głosów jest symbolem nie tylko największej dotąd porażki lewicowych formacji w wyborach głowy państwa, lecz także kluczowym elementem sekwencji wydarzeń, które doprowadziły do utraty sejmowej reprezentacji przez Sojusz Lewicy Demokratycznej.
Formacja, która w ubiegłorocznej elekcji wróciła do Sejmu jako „trzecia siła” i miała rywalizować z Koalicją Obywatelską o pozycję najważniejszej siły opozycyjnej, stoi w obliczu utraty ostatniego miejsca na podium. Ostatnie sondaże partyjne dawały jej wynik o kilka punktów słabszy niż w wyborach parlamentarnych i ustawiły w jednej lidze z PSL i Konfederacją. Szczególnie niebezpiecznym dla niej scenariuszem będą w związku z tym przedterminowe wybory, które groziłyby usankcjonowaniem nowego układu sił i – w najlepszym przypadku – poważnym uszczupleniem sejmowej reprezentacji.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.