Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Końca sporów z Brukselą nie widać

Bruksela nie spodziewa się przełomu w sprawie Izby Dyscyplinarnej SN
Bruksela nie spodziewa się przełomu w sprawie Izby Dyscyplinarnej SN
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Dzisiaj mija termin, jaki Komisja Europejska wyznaczyła polskiemu rządowi na odpowiedź w sprawie Izby Dyscyplinarnej SN. Na polubowne załatwienie sprawy nie zgadza się koalicjant PiS, którego ranga w rządzie wzrosła

W Brukseli nikt nie ma złudzeń, że to koniec sporów z Polską, a pismo z Warszawy, którego oczekuje dzisiaj KE, będzie stanowiło przełom. Jeszcze w piątek po południu nie było potwierdzenia, że dokument został przygotowany i skonsultowany między resortami. Kancelaria premiera nie odpowiedziała na nasze pytania.

Z wcześniejszych informacji wynikało, że w odpowiedzi znajdzie się wskazanie na planowane wciąż reformy wymiaru sprawiedliwości i odniesienie do częściowego zamrożenia Izby Dyscyplinarnej przez I prezes Sądu Najwyższego. – Pytanie, czy to wystarczy, by zadowolić KE, a nam pozwoli zejść z linii strzału – zastanawia się rozmówca z kręgów rządowych. Na teraz głównym celem jest uniknięcie nałożenia na Polskę kar finansowych przez Brukselę, a te mogą wynieść nawet 100–200 tys. euro dziennie. W zeszłym tygodniu informowaliśmy o tym, że komisyjni prawnicy analizują dwa zarządzenia I prezes SN Małgorzaty Manowskiej, które mają zamrozić nowe postępowania w izbie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.