Zakaz handlu pod znakiem zapytania
Sieci chcą zniesienia zakazu sprzedaży w ostatni dzień tygodnia. Personel nie bardzo
Wprowadzenie handlowych niedziel to jedna z propozycji zgłoszona przez firmy z branży do projektu tarczy antykryzysowej. Inną jest przesunięcie wejścia o rok podatku handlowego. Miał on zacząć obowiązywać od początku 2021 r.
– Nie jest prawdą, że handel jest beneficjentem tej sytuacji. Traci tak jak inne branże. Gdy klienci ruszyli do sklepów i wykupili zapasy, sieci spożywcze postanowiły się lepiej zaopatrzyć, by zagwarantować stały dostęp do towarów. Okazało się, że ruch w placówkach bardzo zmalał, a sklepy zostały z niesprzedanym towarem. Trwa szacowanie strat – mówi Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. Wyjaśnia, że dlatego organizacja proponuje, by zrezygnować z zakazu handlu w niedziele – sieci mogłyby odrobić to, co utraciły przez koronawirusa. Skorzystałyby też sklepy odzieżowe, obuwnicze, RTV/AGD czy z wyposażeniem dla domu, które są zamknięte przez to, że nie działają galerie handlowe.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.