Personalne porządki przed Nowym Ładem
Po wyrzuceniu z rządu wiceministra z Solidarnej Polski Janusza Kowalskiego, jego partia zastanawia się nad retorsjami wobec PiS. O nowej sytuacji mają rozmawiać liderzy koalicji rządzącej
fot. Jacek Domiński/Reporter
W PiS słychać głosy, że Janusz Kowalski za mało skupiał się na merytorycznej pracy, a za bardzo na budowaniu swojej politycznej pozycji
Dziś ma się odbyć spotkanie liderów PiS, Solidarnej Polski i Porozumienia poświęcone sytuacji w koalicji. Nie będzie to jednak formalnie posiedzenie rady koalicji. W rządowej większości iskrzy – zarówno w relacjach PiS z Porozumieniem, jak i z Solidarną Polską, czego dowodem jest odwołanie wiceministra aktywów państwowych Janusza Kowalskiego. PiS deklaruje, że partia Ziobry może na to miejsce wskazać innego polityka, ale na razie Solidarna Polska zastanawia się nad politycznymi retorsjami, choć nikt nie zdradza konkretów. – Chwilowo nie wykonujemy pochopnych ruchów, jasno wskazaliśmy w sobotnim komunikacie, że to kara za podkreślanie własnego zdania w kwestiach spornych z PiS – wskazuje jeden z ziobrystów. – Odbieramy to działanie jako próbę zdyscyplinowania nas w tematach dotyczących ustaleń szczytów unijnych czy spraw energetycznych. Wcześniej zostaliśmy też wyrzuceni z TVP, ale jesteśmy konsekwentni. Musi się szybko spotkać rada koalicji, bo nie da się pracować tak, gdy za naszymi plecami wyrzuca się naszych ludzi. To złamanie umowy koalicyjnej, bo zgodnie z nią nie można odwoływać rekomendowanych przez koalicjanta ministrów – dodaje nasz rozmówca.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.