Czekają nas samorządowe półwybory
Dopóki zagraża nam COVID-19, dopóty wyborów i referendów lokalnych nie będzie – uznał rząd i GIS. Z każdym tygodniem rośnie górka odłożonych w czasie elekcji, którą w końcu trzeba będzie jakoś rozładować
Od listopada w samorządach zawieszona jest organizacja wszelkich głosowań przedterminowych i uzupełniających oraz referendów lokalnych. Wcześniej podobna sytuacja miała miejsce w okresie marzec-kwiecień, czyli na początku epidemii w Polsce. Na razie ten stan zawieszenia potrwa do początku kwietnia br., ale z opcją wydłużenia.
To powoduje, że nawarstwia się liczba odłożonych w czasie elekcji. – Wybory są zarządzane normalnie, a jeśli jest tylko jeden kandydat do rady, to są doprowadzane do końca, bo wtedy nie ma głosowania. Ale jeśli powinno się odbyć, to przesuwamy termin zakończenia kampanii i dzień głosowania – mówi nam urzędnik pracujący przy organizacji wyborów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.