Jak może wyglądać Polska bez wolnych mediów?
„Media bez wyboru”. Pod takim hasłem wczoraj odbył się protest kilkudziesięciu redakcji i wydawnictw medialnych przeciwko planowanej przez rząd nowej daninie. Rząd broni swojego pomysłu, ale koalicjanci PiS nabrali wątpliwości.
Zamiast tradycyjnej czołówki gazet – pusta strona lub list otwarty do rządu. Zamiast serwisów informacyjnych – czarne plansze z napisem „Tu miał być twój ulubiony program”. Zamiast audycji radiowych – komunikat wraz z przeprosinami za zmianę ramówki. A zamiast dobrze znanych portali informacyjnych – plansza z napisem „Media bez wyboru” lub tymczasowy layout strony informujący o proteście. W ten sposób niezależne media w Polsce zaprotestowały przeciwko planom nałożenia podatku medialnego.
Pod listem otwartym do rządu podpisało się ponad 40 redakcji i wydawnictw, w tym INFOR Biznes (wydawca DGP). Środowisko dziennikarskie wskazuje w nim m.in., że obciążenie nową daniną spowoduje osłabienie lub likwidację części mediów działających w Polsce, ograniczy dostęp do jakościowej informacji i pogłębi nierówne traktowanie podmiotów działających na polskim rynku medialnym „w sytuacji, gdy media państwowe otrzymują co roku z kieszeni każdego Polaka 2 mld zł”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.