Dziennik Gazeta Prawana logo

Prawo do przerywania ciąży do zliberalizowania

Dwa badania United Surveys dla DGP i RMF FM pokazują rosnące poparcie dla postulatów liberalizacji aborcji. Głównie w grupie młodych

Choć nie można mówić o zasadniczym przełomie, to badanie pokazuje, że zwłaszcza wśród młodszych wyborców i elektoratów partii opozycyjnych przeważa pogląd o konieczności odejścia nie tylko od orzeczenia TK, lecz także wcześniejszego kompromisu aborcyjnego. Z drugiego badania, w którym pytamy o zgodę na aborcję w poszczególnych przypadkach, wynika znaczący wzrost przyzwolenia na zabieg nie tylko w sytuacjach przewidzianych w kompromisie aborcyjnym, ale też na tzw. aborcję na życzenie. Zgadza się na nią 29 proc. pytanych, a wśród najmłodszych ankietowanych - już ponad 34 proc. Badanie pokazuje, że zwolennicy zachowania obecnego stanu prawnego, wynikającego z orzeczenia TK, lub nawet jego zaostrzenia to niespełna 20 proc. Część ekspertów widzi to jako naturalny proces - przy zbytnim przykręceniu śruby następuje odchylenie w drugą stronę. Pokazuje to choćby przykład Irlandii, w której działało jedno z bardziej restrykcyjnych praw aborcyjnych - dożywocie za przerwanie ciąży. Dopiero kiedy kobieta, której odmówiono aborcji, zmarła, pozwolono na terminację w przypadku zagrożenia życia matki. Kilka lat później w referendum obywatele zagłosowali za pełną liberalizacją: w efekcie w Irlandii można przerwać ciążę do 12. tygodnia, a w przypadku zagrożenia życia i zdrowia kobiety lub śmiertelnej wady płodu również później.

- Badania potwierdzają, że nie ma powrotu do kompromisu, kobiety chcą liberalizacji - komentuje Katarzyna Lubnauer z KO.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.