Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd czeka jazda po wyboistym gruncie

Nie ma pewności, czy Jarosław Kaczyński skorzysta na kryzysie przywództwa Jarosława Gowina w Porozumieniu
Nie ma pewności, czy Jarosław Kaczyński skorzysta na kryzysie przywództwa Jarosława Gowina w Porozumieniu
8 lutego 2021

W czorajsza decyzja o zawieszeniu udziału Porozumienia w radzie koalicji rządzącej to reakcja Jarosława Gowina i jego stronników na propozycję ze strony Jarosława Kaczyńskiego. Jak słyszymy, prezes PiS zaproponował, by – w świetle powstałej dwuwładzy w Porozumieniu – na radę przychodzili zarówno Jarosław Gowin, jak i Adam Bielan. Na to Gowin nie mógł przystać. – To by znaczyło, że przychodzi jako minister z Porozumienia, a pierwszą rolę gra Bielan – zwraca uwagę jeden z polityków Porozumienia. Jak słyszymy, o udziale wicepremiera w radzie koalicji nie ma także mowy, dopóki media publiczne będą atakowały polityków tej partii.

Niektórzy rozmówcy z tego ugrupowania dodają, że decyzja ma także związek z działaniami części polityków PiS. Kontestują oni przywództwo Jarosława Gowina w jego własnej partii. Dzieje się tak mimo deklaracji szefa komitetu wykonawczego PiS Krzysztofa Sobolewskiego, który dał jasno do zrozumienia, że partia rządząca wciąż uznaje Gowina za lidera koalicyjnej partii. – To ta sama ekipa, która była za wyborami prezydenckimi 23 maja. Tak zwany PiS-owski beton, typu Beata Mazurek – twierdzi stronnik Gowina w Porozumieniu.

Z naszych informacji wynika, że na komplikacjach w funkcjonowaniu rady koalicji raczej się nie skończy. W Porozumieniu (a przynajmniej tej części, na którą wpływ ma Jarosław Gowin) snute są teraz plany wyraźniejszego zaznaczenia swojej obecności w Zjednoczonej Prawicy. Z jednej strony pomogłoby to partii wyjść z wizerunkowych kłopotów. Z drugiej – pozwoliłoby utrzeć nosa koalicjantom.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.