Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd spiera się, kogo i jak objąć daniną Sasina

Mateusz Morawiecki się obronił, choć stracił najbliższego współpracownika, czyli szefa KPRM Michała Dworczyka
Mateusz Morawiecki się obronił, choć stracił najbliższego współpracownika, czyli szefa KPRM Michała Dworczyka
3 października 2022
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Wyciszenie wewnętrznego konfliktu w PiS o przyszłość premiera nie zakończyło dyskusji dotyczących sposobu walki ze skutkami kryzysu energetycznego

Ministerstwo Aktywów Państwowych, widząc, że jego propozycja daniny od nadzwyczajnych zysków nie spotkała się z ciepłym przyjęciem w rządzie, zmienia retorykę. – Jeśli zniesienie obliga giełdowego zadziała, to być może wprowadzenie daniny nie będzie potrzebne – przyznaje osoba z otoczenia wicepremiera Jacka Sasina, szefa MAP.

W zeszłym tygodniu Sejm skierował do Senatu nowelizację prawa energetycznego i ustawy o OZE przewidującą całkowite zniesienie obliga giełdowego, czyli obowiązku sprzedaży wytworzonej energii elektrycznej poprzez rynek giełdowy. Założenie jest takie, że przyczyni się to do obniżenia cen energii. Jeśli tak się stanie, to MAP jest gotowe uznać, że cel został osiągnięty, tyle że innym sposobem niż poprzez nową daninę. Problem w tym, że jej brak oznaczałby, że budżet będzie musiał z innego źródła zaczerpnąć 5 mld zł, potrzebne na pomoc dla samorządów i odbiorców wrażliwych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.