Posłowie zaczynają rozliczanie Pegasusa
Marcin Bosacki prawdopodobnie stanie na czele komisji, która ma zbadać, jak, wobec kogo i na czyje zlecenie służby podczas rządów Mateusza Morawieckiego używały szpiegowskiego programu
Sejm zajmie się dziś uchwałą w sprawie powołania komisji śledczej ds. badania legalności, prawidłowości oraz celowości czynności operacyjno-rozpoznawczych podejmowanych m.in. z wykorzystywaniem oprogramowania Pegasus. To drugi po komisji do spraw wyborów kopertowych śledczy organ w nowej kadencji. Jednym z jej głównych bohaterów może zostać Mariusz Kamiński, o którego status toczy się bój między rządem i prezydentem.
Pegasus to oprogramowanie stworzone przez izraelską firmę NSO Group Technologies. Był cennym narzędziem dla służb specjalnych. Na smartfonie podejrzanego można zainstalować go zdalnie, jego działanie było w zasadzie niewidoczne i umożliwiało dostęp do wszystkich danych, włącznie z wiadomościami w szyfrowanych komunikatorach. W założeniu miało pomóc w ściganiu winnych najpoważniejszych przestępstw. W Polsce jednak Pegasusa użyto przeciwko opozycji i krytykom obozu władzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.