Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Kto powinien się bać komisji kopertowej

Mateusz Morawiecki i Jarosław Gowin
Mateusz Morawiecki i Jarosław GowinEast News / fot. Jan Bielecki/East News
9 stycznia 2024

D ziś rusza komisja śledcza mająca zbadać proces przygotowań do nieodbytych prezydenckich wyborów kopertowych w 2020 r. Na pierwszy ogień pójdzie Jarosław Gowin, były wicepremier w rządach Zjednoczonej Prawicy, który w pewnym momencie powiedział „nie” forsującemu wybory korespondencyjne Jarosławowi Kaczyńskiemu, co przypłacił wyrzuceniem z rządu, rozpadem jego partii Porozumienie oraz rozwodem z wielką polityką.

Z naszych rozmów wynika, że Gowin raczej nie ujawni nowych, szokujących szczegółów. Choć może rzuci nowe światło na polityczne tło tych wydarzeń – słynne narady „ostatniej szansy” na Nowogrodzkiej, tajemnicze konsultacje w pałacu z prezydentem czy próby „łamania kręgosłupów” politykom Zjednoczonej Prawicy sceptycznie nastawionym do pomysłu wyborów kopertowych. Pytanie, czy Gowin nie trzyma jakiegoś asa w rękawie, a takie obawy ma PiS, który podejrzewa, że były wicepremier spróbuje wykorzystać komisję śledczą jako platformę do powrotu do polityki.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.