Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Czarne chmury nad Pełczyńską-Nałęcz

11 sierpnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W okół Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej dawno nie było tak głośno jak teraz. Wszystko za sprawą kontrowersji wokół wydatkowania pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy przeznaczonych na pomoc przedsiębiorcom w związku z pandemią COVID-19. Jak odkryli internauci, unijne pieniądze miały trafiać do „cwaniaków”, którzy w ramach pozornej dywersyfikacji źródeł dochodu wykorzystywali publiczną pomoc do zakupów jachtów żaglowych, łodzi motorowych, mebli, garderoby czy ekspresów do kawy. Zakres dofinansowania ograniczać miały wyłącznie pomysłowość autorów wniosków i umiejętność słownej ekwilibrystyki.

Kilka faktów. Prawdą jest, że potencjalne nieprawidłowości dotyczyły ułamka unijnych pieniędzy. Cały KPO opiewa na ponad 254 mld zł, na co składają się dotacje i nisko oprocentowane pożyczki. Program pomocowy dla branż hotelarskiej, restauracyjnej i cateringowej (HoReCa) stanowi 0,5–0,6 proc. wszystkich środków KPO. Ile wniosków w ramach tego programu nie budzi żadnych wątpliwości? Ilu przedsiębiorców nigdy nie powinno dostać wsparcia? Tego nie wiemy. Wyjaśniać będzie to dopiero kontrola zlecona w ubiegłym tygodniu przez wiceministra funduszy Jana Szyszkę. Jej efekty mamy poznać we wrześniu.

Nie ulega jednak żadnej wątpliwości, że – wbrew temu, co publicznie deklaruje minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – nie ma mowy o transparentności w całej tej sprawie. Owszem, na stronie internetowej można sprawdzić mapę inwestycji. Problem w tym, że ministerstwo od co najmniej kilku tygodni zdawało sobie sprawę z istniejącego problemu z nieprawidłowym wydatkowaniem wsparcia, a mimo to zdecydowało się milczeć. Pod koniec lipca w bliżej nieznanych okolicznościach odwołano prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości Katarzynę Duber-Stachurską. Dymisja była owiana tak wielką tajemnicą, że do dziś na stronach resortu próżno szukać komunikatu w tej sprawie. Dopiero gdy „funduszowe cwaniactwo” ujrzało światło dzienne, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oświadczyła, że dymisja prezes PARP związana była z nieprawidłowościami.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.