Społeczny zastępca RPD wcale nie społeczny
Rzecznik praw dziecka Monika Horna-Cieślak od wielu tygodni nie odpowiada na pytania DGP o listę umów zawartych z Janem Gawrońskim, społecznym zastępcą rzeczniczki. Jak czytamy w piśmie Biura RPD do redakcji, „Jan Gawroński nie pełni funkcji publicznej w rozumieniu przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej”. Sam Gawroński chętnie z kolei opowiada o swoich publicznych aktywnościach: „spotykam się z przedstawicielami dzieci i młodzieży, wspieram organizacje młodzieżowe i pozarządowe. (...) Reprezentuję Panią Rzeczniczkę podczas wydarzeń objętych Honorowym Patronatem RPD, konferencji i wydarzeń”. I jak tłumaczy, wynagrodzenie otrzymuje, ale różne, „średnio około 5 tys. złotych”.
Sprawa budzi wątpliwości w środowisku. – Proszę zauważyć, że ustawa o RPD mówi o jednym zastępcy rzecznika. Jest nim Adam Chmura. Skoro Jan Gawroński zarabia, możemy mieć do czynienia z obejściem ustawy, bo zastępców rzecznika jest de facto dwóch – wskazuje z kolei jeden z pracowników Biura RPD. ©℗ A6
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.