Sejm chce ułatwić firmom korzystanie z subsydiów płacowych
Konieczność udokumentowania 30 proc. spadku zamówień i brak zaległości wobec ZUS lub fiskusa mogą uniemożliwić wielu firmom korzystanie z dopłat do wynagrodzeń pracowników lub kierowanie na szkolenia refundowane z Funduszu Pracy. Dlatego zdaniem posłów należy złagodzić wymogi, jakie muszą spełniać firmy, aby mogły ubiegać się o pomoc na utrzymanie miejsc pracy. Tak wynika z debaty sejmowej podczas I czytania rządowego projektu ustawy o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców. Sejm skierował projekt do dalszych prac w Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Rząd chce, aby specustawa została uchwalona jeszcze przed wakacjami parlamentarnymi. Szanse na to, że wejdzie ona w życie jeszcze przed jesienią, są duże, gdyż poparły ją wszystkie kluby i koła parlamentarne. Możliwe, że pracodawcy i pracownicy będą mieli około miesiąc na zapoznanie się z nowymi przepisami. O takiej vacatio legis mówiła w Sejmie Jolanta Fedak, minister pracy i polityki społecznej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.