Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Żłobki dzielą ministrów

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Minister pracy Jolanta Fedak, chcąc zachęcić przedsiębiorców do zakładania przyzakładowych żłobków, proponuje im ulgi podatkowe. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że pomysł zablokuje Ministerstwo Finansów.

- To kolejny projekt, który żyje trzy dni i umiera. Szkoda, bo akurat ten jest dobry - komentuje Joanna Kluzik-Rostkowska, minister pracy w rządzie PiS.

Od wielu miesięcy Ministerstwo Pracy przygotowuje ustawę o opiece nad dziećmi do lat 3. Ma ona m.in. ułatwić zakładanie żłobków, których w Polsce dramatycznie brakuje. W projekcie zapisano, że teraz będzie je mogła założyć każda prywatna osoba. Minister Jolancie Fedak marzy się jednak również, by żłobki masowo powstawały przy zakładach pracy. Proponuje więc, żeby firmy mogły do kosztów uzyskania przychodów zaliczać wydatki poniesione na organizację i prowadzenie żłobka. Okazuje się jednak, że na wprowadzenie udogodnień trzeba będzie jeszcze poczekać. Co najmniej cały przyszły rok, a być może jeszcze dłużej.

Problemów jest wiele. Po pierwsze, trzeba najpierw zmienić przestarzałe przepisy, które skutecznie zniechęcają do zakładania żłobków. Chodzi m.in. o bardzo rygorystyczne przepisy sanitarne i budowlane. Posłowie wcale się jednak z tym nie spieszą. - Projekt, który wprowadza szereg udogodnień, od dwóch lat czeka w sejmowej zamrażarce - mówi Joanna Kluzik-Rostkowska, była minister pracy. Od pół roku nie dzieje się też zupełnie nic w sprawie projektu przygotowanego przez obecny resort pracy.

Ale jest jeszcze znacznie poważniejsza przeszkoda: Ministerstwo Finansów. Bez zgody ministra Jacka Rostowskiego o przyjęciu ustawy przez rząd nie ma mowy. - Wątpię jednak, czy Rostowski zgodzi się na ulgi w sytuacji, gdy dziura budżetowa wynosi 52 mld zł, obcięto dotacje do podręczników dla niewidomych dzieci i szklankę mleka w szkołach - dodaje Kluzik-Rostkowska.

Zagrożenie dla projektu widzi jednak nie tylko opozycja. Również politycy PO przyznają, że mają z ustawą spory kłopot. - W 2010 roku budżet mamy bardzo trudny i napięty - otwarcie przyznaje posłanka Platformy Magdalena Kochan.

Ministerstwo Finansów na razie się nie wypowiada. - Oficjalnie propozycja jeszcze nie została nam przedstawiona, nie możemy więc jej oceniać - mówi rzeczniczka resortu Magdalena Kobos.

Minister pracy zapowiada, że resort finansów otrzyma założenia projektu już wkrótce. - Trwają ostatnie prace nad ustawą. Właśnie zbieramy do niej uwagi - mówi Jolanta Fedak.

Jej pomysł popierają pracodawcy. Przekonują, że gdyby minister finansów zrobił w sprawie żłobków wyjątek, wszystkim się to opłaci. - Państwo zaoszczędzi między innymi na wydatkach na składki na ubezpieczenie emerytalne, rentowe i zdrowotne, które teraz opłaca osobom przebywającym na urlopach wychowawczych - tłumaczy Magdalena Janczewska, ekspert ds. społeczno-gospodarczych z Konfederacji Pracodawców Polskich.

Ekspert Business Centre Club Zbigniew Żurek uważa, że propozycja Jolanty Fedak pomoże młodym kobietom wrócić na rynek pracy po urodzeniu dziecka. - To dobry kierunek polityki rodzinnej państwa. Kobiety będą mieć więcej dzieci tylko wtedy, gdy nie będą obawiały się, że po ich urodzeniu stracą pracę. Ośmieszane przez ostatnie lata przyzakładowe przedszkola z czasów PRL, które do dziś zna wiele państw na świecie, mogą okazać się więc bardzo pomocne - powiedział Żurek. Jego zdaniem odliczenia powinny dotyczyć także organizacji przyzakładowych przedszkoli.

- Sprawa jest pilna, bo w Polsce dramatycznie brakuje żłobków - mówi posłanka Magdalena Kochan. Z danych GUS wynika, że tylko w 16 proc. polskich gmin są takie placówki. - Chciałabym wrócić do pracy, ale w mojej okolicy są dwa żłobki i w żadnym nie ma już dawno miejsc. W jednym moje dziecko jest na 300. miejscu na liście rezerwowanej, w drugim na 250. - mówi Małgorzata Dzik z Warszawy. Ma 5-miesięczne dziecko, ale nie stać jej na wynajęcie opiekunki. Weźmie więc w pracy urlop wychowawczy.

Aby takich sytuacji było jak najmniej, trzeba - zdaniem minister Fedak - możliwie szybko wprowadzić w życie przepisy zachęcające pracodawców do tworzenia przyzakładowych żłobków.

gminach w całej Polsce działają żłobki

dzieci do lat trzech chodzi w Polsce do żłobka. To najmniej w Europie

Iwona Dudzik

iwona.dudzik@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.