Dziennik Gazeta Prawana logo

Związki zarobkowe

29 czerwca 2018

Od weekendu powróciła dyskusja o układzie sił między prezydentem a premierem. Najtęższe umysły zastanawiają się nad intencjami i sensownością propozycji Tuska oraz szansami na ich realizację. My nieśmiało zwracamy uwagę, że problem leży gdzie indziej. W realu Polską rządzą bowiem nie prezydent z premierem, ale - i to w sposób, mówiąc oględnie, niezbyt czysty - działacze związkowi. Nie prowadzimy na łamach DGP krucjaty antyzwiązkowej, nie wzywamy do wojny z centralami czy ograniczania praw pracowniczych. Związki są i muszą pozostać ważnym graczem w systemie demokratycznym. Cytując jednak klasyka: to porażające i zdumiewające, z jak ogromną skalą nadużywania demokracji związkowej mamy dziś do czynienia. Związki stały się świętą krową, bo afiliowały się przy dwóch partiach opozycyjnych. Dlatego PO nie odważa się ich tykać. Nie tykają ich też zarządy spółek Skarbu Państwa, bo wolą płacić haracz za spokój.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.