Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

To był tylko wstęp do rozmowy, prawdziwej debaty zabrakło

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Dyskusje o ustawie medialnej i dotacjach budżetowych zdominowały zakończony w piątek Kongres Kultury Polskiej

Obywatelski projekt ustawy medialnej, petycja w sprawie podwojenia dotacji budżetowej na kulturę, zapowiedź nowelizacji ustawy o działalności kulturalnej oraz utworzenie instytutów muzyki i tańca. To najważniejsze ustalenia zakończonego w piątek w Krakowie VI Kongresu Kultury Polskiej.

Zwołany przez ministra Bogdana Zdrojewskiego Kongres był próbą podsumowaniu mijającego dwudziestolecia i nakreślenia strategii rozwoju kultury na kolejne dwie dekady. Trzydniowe obrady upłynęły jednak pod znakiem konsolidacji środowisk twórczych. Po raz pierwszy od lat artyści, dziennikarze oraz naukowcy przemówili jednym głosem. Najdonośniej zabrzmiała inicjatywa niezależnego projektu ustawy medialnej. Według pomysłodawców ma on uwolnić publiczne radio i telewizję od kurateli politycznej i stworzyć stabilne podstawy finansowania nie tylko z budżetu. Jego przygotowaniem ma się zająć Komitet Obywatelski Mediów Publicznych, którego działalność sygnują m.in. Agnieszka Holland, Dorota Masłowska, Krzysztof Penderecki, Wisława Szymborska, Wojciech Kilar, Wilhelm Sasnal i Andrzej Wajda. Odczytaną ostatniego dnia odezwę kongresmani przyjęli przez aklamację.

Z aplauzem spotkał się odczytany przez Andrzeja Wajdę list zawierający postulaty środowiska filmowego. Filmowcy domagają się m.in. prawnego i instytucjonalnego zagwarantowania im wolności twórczej oraz znaczącego mecenatu państwa nad wartościowymi projektami. Podczas Kongresu pojawił się też apel o wsparcie ze strony państwa opiniotwórczej prasy przeżywającej dziś kłopoty rynkowe oraz stymulowanie rozwoju sieci internetowej.

Drugim gorącym tematem obrad była kwestia finansowania kultury, a zwłaszcza przedstawiony przez Jerzego Hausnera projekt poddania jej mechanizmom rynkowym. W tej kwestii środowisko też było jednogłośne. Najpierw doszło do emocjonalnej dyskusji, podsumowującej wystąpienie ekonomisty. W jej następstwie wystosowano apel do władz, w którym domagano się podwojenia dotacji budżetowej na kulturę do 1 proc. Podpisało się pod nim kilkuset uczestników Kongresu. Postulat zwiększenia mecenatu państwowego oraz stworzenia nowych rozwiązań systemowych, dotyczących m.in. zarządzania instytucjami kultury, był leitmotivem obrad. Domagano się wyjęcia placówek kulturalnych spod kurateli polityków. Postulowano ustanowienie wieloletnich kontraktów menedżerskich oraz wdrożenie eksperckiego systemu ich oceny. Minister Zdrojewski zapowiedział, że te postulaty uwzględni nowelizacja ustawy o działalności kulturalnej, która ma powstać w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom środowiska, szef resortu zapowiedział utworzenie w przyszłym roku dwóch nowych instytutów: muzyki i tańca.

Kongres uświadomił, że warto o kulturze rozmawiać. Szkopuł w tym, że nie licząc debat na temat mecenatu państwowego oraz sytuacji mediów publicznych, prawdziwej dyskusji w Krakowie zabrakło. Paneliści ograniczali się do wygłoszenia swoich tez, nie spierali się między sobą. Moderatorzy nie potrafili poprowadzić dyskusji w sposób zajmujący, rzadko też dopuszczali głosy z sali. Inna sprawa, że nie było na to czasu. Jeśli zaprasza się do panelu siedem osób, to dyskusja będzie fragmentaryczna albo nie będzie jej wcale. Sytuację gmatwał też grafik. Ponieważ sympozja odbywały się w tym samym czasie, trzeba było wybierać. Kto poszedł na panel o teatrze albo literaturze, musiał zrezygnować ze spotkania poświęconego muzealnictwu lub zagadnieniom tańca i sztuk performatywnych.

Uczestnicy i organizatorzy deklarują, że krakowski zjazd był tylko wstępem do rozmowy. Dobrze byłoby, żeby w jej kolejnych odsłonach uczestniczyli także twórcy niezależni, którzy zbojkotowali Kongres. Tylko wtedy debata o kondycji kultury polskiej będzie pełna.

Cezary Polak

cezary.polak@dziennik.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.