Dziennik Gazeta Prawana logo

Mało zaradny premier i jego niepotrzebne nogi

17 października 2025

15 października nie był w tym roku dniem wielkiej radości po stronie koalicji, która zawdzięcza władzę wyborom sprzed dwóch lat. Trudno było się oprzeć wrażeniu, że o wielkich osiągnięciach obecnego rządu najchętniej opowiadały ugrupowania mniejsze niż Koalicja Obywatelska.

To o tyle ciekawe, że zwłaszcza PSL i Polska 2050 Szymona Hołowni (nazwa ta brzmi dzisiaj jak gag kabaretowy) potrafiły lekko zaznaczać swoją autonomię wobec działań koalicji, którą współtworzą. Jaki ma to skutek sondażowy, łatwo sprawdzić. Ani nie mają one poparcia społecznego, ani nie utworzyły sprawnego ośrodka władzy. Polacy są dość powszechnie przekonani, że rząd sunie torem chaosu i bezwładu. Przesadzona opinia – jak to zwykle bywa z ocenami rzeczywistości politycznej – niemniej łatwo wskazać jej źródła. Pierwsze to sam premier. Człowiek o wybitnej inteligencji i dużym oczytaniu z lat młodości uwierzył w 2023 r., że kraj wrócił do 2007 r. Niepojęte, ale stało się. Drugie źródło to próby mniejszych koalicjantów bycia kimś i zarazem bycia nikim specjalnym. Czasem jakieś wypowiedzi, okazjonalnie jakiś blok – jak w kwestii dekryminalizacji aborcji czy domniemanego półzamachu stanu. Ale zasadniczo słabizna w budowaniu wizerunku partii śmiałej, mającej odrębny od PO plan na Polskę. W rezultacie wyborca z 15 X pozostaje po dwóch latach z poczuciem, że wybrał mało zaradnego premiera i jakieś trzecie, niepotrzebne nogi.

Pozostało 90% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.