Dziennik Gazeta Prawana logo

Nielegalni emigranci walczą o abolicję w naszym kraju

3 lipca 2018

"Prosimy o prawo do uczciwego i godnego życia" - piszą cudzoziemcy w apelu do polskich władz. Zdecydowana większość pracuje na czarno. Budżet traci na tym rocznie nawet 4 mld złotych.

Wczoraj w siedzibie Centrum Powitania - zrzeszenia organizacji działających na rzecz cudzoziemców - zbierano podpisy pod petycją do polskich władz z prośbą o abolicję dla imigrantów przebywających w naszym kraju nielegalnie. 22 października wyjdą na ulicę i będą manifestować na rzecz zmian w prawie. Petycja trafi do prezydenta i premiera. - Prosimy, by Polska skorzystała z naszych umiejętności, przedsiębiorczości i pracowitości - apelują. Problem z nieuregulowanym statusem ma w Polsce ok. pół miliona cudzoziemców. - Z samych statystyk Straży Granicznej wynika, że tylko w ciągu ostatnich 3 lat wjechało do Polski i nie wyjechało z niej 264 tys. osób - mówi Ksenia Naranovich, prezes Fundacji Rozwoju "Oprócz granic". Drugie tyle przebywa w Polsce od dłuższego czasu. Większość z nich pracuje na czarno, więc państwo nie ma z tego ani złotówki. - A przecież powinni płacić podatki i łożyć na rozwój kraju, w którym mieszkają - argumentuje Naranovich. Obcokrajowcy, którzy nie legalizują pobytu, to zazwyczaj ludzie, którzy nie poradzili sobie z biurokracją, przegapili terminy i obawiali się deportacji.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.