Platforma odcina się od słów Boniego
Podnoszenie podatków byłoby wyrywaniem nam serca z piersi - mocne słowa marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny dowodzą, jak wielkie kontrowersje wśród polityków Platformy wywołała poniedziałkowa deklaracja Michała Boniego.
Szef doradców premiera zasugerował, że rząd rozważa podniesienie niektórych podatków. - Boni nie jest ustami Platformy - mówił wczoraj Schetyna w "Trójce". To nie tylko jego zdanie. Parlamentarzyści PO są źli, bo Boni zakwestionował swoimi słowami gospodarczą doktrynę ich partii. Ta od lat lansowała tezę, że tylko radykalna obniżka podatków może przyspieszyć rozwój gospodarczy Polski.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.