Polska A i B przetrwa dekady
Przez nasz kraj przetaczają się wojny i rewolucje, zmieniają ustroje, a podział na Polskę A i B ma się dobrze. Ale wybory prezydenckie pokazały, że na tej mapie pojawiają się ogniska zmiany. I za parędziesiąt lat rozniosą ten podział w puch.
Polska pęka wzdłuż linii Wisły. Na wschód od niej królują poglądy konserwatywno-socjalne i zaczyna się kraina Kaczyńskiego. Na zachód liberalne, tu zwycięża Komorowski. Na razie. Bo społeczeństwo to żywa tkanka, która - choć powoli, niezauważalnie ciągle się zmienia. - Ludzie migrują z jednego końca kraju na drugi, poszczególne regiony bogacą się albo biednieją. Te procesy mogą wyborczą mapę Polski całkiem przemieszać - mówi socjolog profesor Włodzimierz Pańków.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.