Głosowali przeciw rządowi. Za karę
Władze na zalanych terenach zdążyły na czas. W wyborczą niedzielę na chętnych do głosowania czekały wyremontowane, odmalowane i posprzątane lokale wyborcze. Tyle że powodzianie wcale nie rwali się do urn.
W leżącej pod Płockiem gminie Słubice dwa wozy strażackie pracowały wczoraj jako taksówki. Strażacy od rana podwozili chętnych do głosowania do lokali wyborczych. - Podaliśmy telefon, na który można też zamówić traktor do przewiezienia chętnych z niedostępnych terenów, ale problemów z dojazdem jak do tej pory nikt nie zgłosił - mówił po południu wójt gminy Józef Walewski.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.