Solidarność dobrze się sprzedaje
Politycy licytują się, kto da więcej. Oczywiście przede wszystkim powodzianom. SLD ściga się z PiS, czy i tak ogromną dziurę w budżecie powiększyć o miliard, dwa, a może o więcej miliardów złotych. Do kolejki tych, którym należy się więcej, PiS przywrócił też studentów, obiecując ulgi na przejazdy. Im bliżej wyborów, tym więcej rzucą na rynek kiełbasy wyborczej. Wszystko to w ramach czynienia Polski bardziej solidarną. Solidarność bowiem dobrze się sprzedaje. Problem w tym, że sami politycy nie traktują swoich obietnic poważnie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.